This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
krok w tył po kroku do przodu to nie porażka, to salsa/ taking a step backward after taking a step forward is not disaster, it's a salsa
#10 263/365
648 streak
#1,945
Day 1,945
Czwartkowe popołudnie
Nabrzeże Wełtawy pełne ludzi, choć podobno nie tak pełne jak latem. Temperatury wskazują na lato. Prawie każde miejsce gdzie moż...
#1,952
Day 1,952
Ciężki dzień w pracy, w ogóle nie miałam czasu myśleć o wystawie. Na koniec dnia pracy zadzwonił dyrektor KOKPIT, tam gdzie będzie wystawa, żebym się...
#2,063
Day 2,063
#2,080
Day 2,080
Spectrum
Wreszcie udało mi się pójść choć na jeden spektakl w ramach Cyrkulacji
#2,171
Day 2,171
#2,243
Day 2,243
#2,444
Day 2,444
Czas na jesieniarski kącik 🍁🍂🍁
#2,454
Day 2,454
#theme-tookapic-9
#2,539
Day 2,539
Polaroid obsypany brokatem, bo mogłam ☺️
#2,564
Day 2,564
#theme-spherical
#2,568
Day 2,568
#2,591
Day 2,591
#2,597
Day 2,597
Kupiłam sobie w prezencie, są słodkie https://linktr.ee/patrzszerzej?fbclid=PAAaYHHuoYQPEFgDQxSHYG4n8WG9sgvEmHUkLHzfvxMI9pttQJdNFw3L-KGfI
#2,781
Day 2,781
A ku ku
Niedzielny, spokojny poranek, na balkonie i drzewie obok ganiają się sikorki z wróblami, małe ptaszki a robią tyle hałasu #theme-music-of-the-...
#484
Day 484
niespodzianka
wyszłam po zakupy przez ogród, okazało się, że z tyłu żywopłotu kwitnie coś tak cudnie, ze ścieżki tego nie widać #outdoors #nature #aft...
#573
Day 573
na dachu
to jeden z moich ulubionych ogrodów #thursday #outdoors #nature #afternoon #water #tree #city #sky #locomotive #steel #electricity #architect...
#627
Day 627
Pudło
Co dziś spojrzałam w okno to widziałam to cudne połączenie kolorów, niebieskiego pudła i jesiennych liści. Nie wiem ile razy plułam sobie w brod...
#650
Day 650
#650
brak dziś czasu na zdjęcia, taki dzień, więc na szybko zajrzałam na balkon, jeszcze nie do końca sprzątnięty #thursday #outdoors #nature #afterno...
#734
Day 734
#783
Day 783
#796
Day 796
#theme-stairs
#804
Day 804
#theme-blue
#824
Day 824
#863
Day 863
padnę
wychodzi mi, że tak koło środy... jadę już na oparach sił