This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
krok w tył po kroku do przodu to nie porażka, to salsa/ taking a step backward after taking a step forward is not disaster, it's a salsa
#10 263/365
648 streak
#2,162
Day 2,162
#2,200
Day 2,200
#2,235
Day 2,235
Może w końcu odlecą...
#2,238
Day 2,238
Od kilku lat, tak lat, nie mogłyśmy trafić na Pavlovą w Trybunalskiej. Dziś była i były olbrzymie porcję. Chyba mają nam starczyć na kolejne kilka lat...
#2,256
Day 2,256
#2,310
Day 2,310
Wernisaż wystawy Kasi Barton "Pożoga". Po swojej wystawie w grudniu, miałam możliwość rekomendować nowego artystę. Ta wystawa jest skutkiem mojej reko...
#2,333
Day 2,333
Nie umiem w zdjęcia 😐
#2,394
Day 2,394
#2,484
Day 2,484
#2,492
Day 2,492
#2,506
Day 2,506
#2,515
Day 2,515
#2,567
Day 2,567
#2,572
Day 2,572
Ostatnio naszły mnie sałatki owocowe, ta jest na jutro do pracy #theme-delicacies
#2,588
Day 2,588
#theme-lines
#2,609
Day 2,609
Wieczorem przeniosłam się w pewnym sensie do Lisboa. Koncert Pedro Moutinho w Teatrze Starym był niezwykły. Ciepły, aksamitny głos Pedro, dźwięki gita...
#2,614
Day 2,614
#2,627
Day 2,627
#2,634
Day 2,634
#2,637
Day 2,637
A słońce dziś wstało normalnie
#2,639
Day 2,639
Słońce nawet w pochmurny dzień wschodzi
#2,656
Day 2,656
Oddałam oba aparaty do czyszczenia, dobrze, że jest telefon. No i zostały puszki, dwie po drodze naświetliłam, zobaczymy co z tego wyjdzie
#2,672
Day 2,672
#2,684
Day 2,684
Perfect day
W końcu dzień odpoczynku, choć jeden