This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#5 77/365
1 streak
#183
Day 183
Znowu szybko. Mamy już 1 lipca czyli połowa roku za nami.
#191
Day 191
Moje pamiątki i mój pokój w domu rodzinnym.
#206
Day 206
Wąwolnica. Sanktuarium
#218
Day 218
Bez tej bułeczki i stołu nie byłoby rodziny. Wspólne posiłki łączą ludzi i wzmacniają więzi.
#249
Day 249
Sobota. Taka sama jak od kilku lat. Zawsze w tą sobotę udaje się do Wąwolnicy.
#250
Day 250
Rozrywka niedzielna mojego syna.
#252
Day 252
Poznałam nowa osobę. Czasami wystarczy tylko słuchać, nie trzeba nic mówić a i tak można odpłynąć w rozmowie.
#259
Day 259
Papiery mnie dzisiaj pokonały. Walka z umową najmu zajęła mi całe popołudnie. Plus tego taki że w dobrym towarzystwie.
#275
Day 275
Piątkowe deszczowe popołudnie. Niedługo premiera Fify, więc syn w gotowości.
#281
Day 281
Bardzo pracowity ale spokojny czwartek. Jest taka niewidzialna siła, która daje mi spokój, kiedy umysł mi szwankuje.
#282
Day 282
Piątek na wsi
#283
Day 283
Pracowity dzień. Było cieżko. Tak wygląda fabryka w której dzisiaj pracowałam. Jeden wielki śmietnik.
#316
Day 316
Wspólne zakupy w domowej kanapy.
#78
Day 78
Ucieczka z pracy i chwila na oddech. Nigdzie tak się człowiek nie zrelaksuje jak na łonie natury.
#95
Day 95
Spokój i wreszcie dużo czas dla siebie.
#151
Day 151
Patrząc na takie rzeczy, zawsze powraca pamięć o babci. Każde wspomnienie o niej jest miłe. Szkoda tylko, że ona nienawidziła zdjęć! Zatrzymałam ją w...
#153
Day 153
Słodycze mnie gubią.
#155
Day 155
Tęsknie za słońcem. Od miesiąca prawie codziennie pada.
#184
Day 184
W czasach kwarantanny bardziej doceniam swój ogród.
#195
Day 195
Znowu w podróży.
#197
Day 197
Dzień na słodko.
#201
Day 201
Przyroda.
#202
Day 202
Spokojne popołudnie. Znalazł się czas na rodzinne rozmowy - a było ich dużo, kawę i spotkanie z koleżanką.
#214
Day 214
Dzisiaj w asyście koleżanki pokonywałam swoje leki. Wart to robić bo efekty są zaskakujace.