This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#5 77/365
1 streak
#1,274
Day 1,274
Spokojna popołudniowa kawa. Cóż można chcieć więcej po zwariowanym poniedziałku. Nic tylko ciszy i bycia sam na sam z małą czarną.
#1,275
Day 1,275
Bukiet z ogrodu od mamusi. Piękny jak i cała ona.
#1,276
Day 1,276
Czasami musimy być zdani na pomoc innych. Oddanie dla drugiego człowieka zawsze mnie bardzo buduje.
#1,279
Day 1,279
Kazimierz Dolny w sobotnie popołudnie.
#1,292
Day 1,292
Dzisiejsze popołudnie spędziłam sam na sam z Termomiksem
#1,297
Day 1,297
#1,306
Day 1,306
#1,338
Day 1,338
Dzisiaj byłam potrzebna komuś bliskiemu. To wielki dar móc służyć komuś w potrzebie zwłaszcza po stracie kogoś bliskiego.
#1,339
Day 1,339
Poranny spacer.
#1,340
Day 1,340
Zawitała zima.
#1,345
Day 1,345
#1,359
Day 1,359
Lublin Państwowe muzeum na Majdanku
#1,379
Day 1,379
#1,401
Day 1,401
#1,414
Day 1,414
#1,427
Day 1,427
Zima odchodzi wracają wiosenne wieczory i wspomnienia młodości.
#1,459
Day 1,459
#1,139
Day 1,139
#1,143
Day 1,143
Pan zmartwychwstał.
#1,156
Day 1,156
#1,157
Day 1,157
W koncu jest sie z czego cieszyć
#1,160
Day 1,160
#1,164
Day 1,164
Nabożeństwa majowe. Obraz z dzieciństwa.
#1,180
Day 1,180