This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#5 77/365
1 streak
#740
Day 740
Lektura podczas izolacji.
#743
Day 743
Zimowy okres to czas na nadrobienie zaległych lektur.
#780
Day 780
Te same miejsca co roku o tej samej porze wyglądają wciąż tak samo, jak by czas się dla nich zatrzymał. Tylko nam nieubłaganie co roku dochodzi kolejn...
#793
Day 793
Poranek w zaułkach Lublina.
#816
Day 816
Owocny dzień.
#974
Day 974
Jutro ważna rodzinna uroczystość. Przygotowania trwają pełną parą. Nic. Nie jest cenniejsze niż wspólnie spędzony czas.
#1,000
Day 1,000
#1,009
Day 1,009
Lubię patrzeć na to co mnie otacza inaczej.
#1,017
Day 1,017
#1,080
Day 1,080
Klasyka w butelce.
#1,087
Day 1,087
#1,116
Day 1,116
#1,454
Day 1,454
Wielkanocny Poniedziałek w plenerze.
#1,455
Day 1,455
#1,504
Day 1,504
#1,507
Day 1,507
#1,516
Day 1,516
Mieczorny spacer.
#30
Day 30
Spokojne rodzinne popołudnie
#34
Day 34
Kraków. Piękny i spokojny wyjazd. Takie chwile zdążają się żadko. Trzeba wykorzystać każdą chwilę.
#65
Day 65
Był to cichy ale obfity w przemyślenia dzień. Był czas na indywidualny spacer i rozmowę z Panem Bogiem.
#70
Day 70
Spokojny i dobry wtorek. Tylko wizyta u stomatologa była mało przyjemna
#97
Day 97
W ogródeczku, bo przez koronawirusa teraz tylko tu się można wypuścić.
#150
Day 150
Nasz pupil. Dom bez kota to nie dom.
#204
Day 204
Moje ogrodowe modelki