This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#5 77/365
1 streak
#220
Day 220
Bodzechów. Pielgdzymka na Jasną Górę.
#307
Day 307
Szybka kolacja. Świętujemy imieniny syna Karola.
#334
Day 334
Życie czasami bywa ostre jak papryczki chili.
#344
Day 344
Praca, długo czekała ale w końcu się do niej zabrałam.
#348
Day 348
Święta przed nami, Ozdoby zniesione ze strychu.
#359
Day 359
Poniedziałek obfitujący w gości. Już mam dość i idę odpoczywać.
#368
Day 368
6 grudnia rok temu wyglądał zdecydowanie inaczej. W tym zabrakło Orszaku Trzech Króli. Oby za rok było inaczej.
#370
Day 370
Otaczająca codzienność.
#381
Day 381
Kolejny dzień gonitwy za mną. Od jutra odliczanie do końca tygodnia i oczekiwanie na weekendowy odpoczynek.
#386
Day 386
Zima.
#390
Day 390
Piątek zamyka ciężki tydzień. Jutro i po jutrze odpoczywam psychicznie.
#395
Day 395
To był dobry dzień. W czwartki doświadczam wiele szczęścia i radości w bezpiecznym miejscu jakim jest świątynia.
#397
Day 397
Sobota w domu. Kawa i wspólny czas z rodziną. W dzisiejszych czasach i wiecznej pogoni za wszystkim to bardzo cenne chwile.
#404
Day 404
Dzisiaj zadbałam o swoje zdrowie psychiczne. Męcząca ale owocna sobota
#412
Day 412
Niedziela to dobry czas. Relaks i rodzina
#451
Day 451
Moje Miasto w rozkwicie.
#473
Day 473
Koniec tygodnia. Planuję jutro pracę fizyczną w ogrodzie.
#482
Day 482
Prezent, którego się nie spodziewałam. Jest w 100% trafiony. Stać na to tylko kogoś kto cię bardzo dobrze zna. Dobrze mieć takie przyjaźnie, ale na ni...
#543
Day 543
Święto służb mundurowych. Podniosła uroczystość, w której mogłam dzisiaj uczestniczyć
#574
Day 574
W drodze do Częstochowy.
#609
Day 609
W moim mieście mieszkają zdolni ludzie. Ich pracę można podziwiać na codzień pod warunkiem, że nie jeździ się ciągle samochodem.
#616
Day 616
Niedziela na wesoło. Goście wnieśli do naszego domu moc radości i śmiechu.
#618
Day 618
Dobry i spokojny dzień
#640
Day 640
Ok