This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#5 77/365
1 streak
#143
Day 143
Białe tulipany.
#185
Day 185
Kazimierz dolny
#329
Day 329
Tak pracują ludzie. Aż nie chce się uwierzyć że da się cokolwiek ogarnąć w takich warunkach.
#334
Day 334
Życie czasami bywa ostre jak papryczki chili.
#341
Day 341
Kolejny dzień za nami. #theme-details.
#344
Day 344
Praca, długo czekała ale w końcu się do niej zabrałam.
#361
Day 361
Takie widoki będę oglądać dopiero w kolejne święta.
#376
Day 376
Wyczekiwany piątkowy wieczór. Mam fazę lenistwa i niech to trwa przez cały weekend.
#386
Day 386
Zima.
#388
Day 388
Mamy śnieg więc poszły w ruch buty narciarskie.
#403
Day 403
Piątek. Doczekałam się w końcu wieczoru z kubeczkiem herbaty, pod kocykiem i przy kominku.
#412
Day 412
Niedziela to dobry czas. Relaks i rodzina
#451
Day 451
Moje Miasto w rozkwicie.
#527
Day 527
Lampka nocna w nietypowym ujęciu. Perspektywa czasami mnie zadziwia.
#543
Day 543
Święto służb mundurowych. Podniosła uroczystość, w której mogłam dzisiaj uczestniczyć
#609
Day 609
W moim mieście mieszkają zdolni ludzie. Ich pracę można podziwiać na codzień pod warunkiem, że nie jeździ się ciągle samochodem.
#651
Day 651
Wspaniały wieczór.
#656
Day 656
#659
Day 659
Jesienna aura i praca na świeżym powietrzu.
#660
Day 660
Miasto przed północą.
#669
Day 669
#672
Day 672
Towarzysz całego dnia.
#682
Day 682
Kraków o poranku
#718
Day 718
Długi dzień. Wydarzyło się w nim coś dobrego i zdobyłam nowe umiejętności. Teraz zaszyje się w swoiej sypialni i zafunduje sobie zasłużony odpoczynek