This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#5 77/365
1 streak
#734
Day 734
Wieczorne podsumowanie dnia.
#739
Day 739
#743
Day 743
Zimowy okres to czas na nadrobienie zaległych lektur.
#747
Day 747
#751
Day 751
Mile popołudnie sąsiedzkie. Dobrze mieć od kogo pożyczyć drożdże i śmietanę.
#757
Day 757
Mój widok że szpitalnego okna. Dobrze że chociaż ptaszki przelatują
#761
Day 761
Dzisiaj miałam przyjemność gościć małą sąsiadkę, więc w ruch poszły zdrapywanki.
#763
Day 763
#769
Day 769
Już tylko 2. Jakoś to zniosę, ale gorsze to niż narkozą i operacja.
#773
Day 773
Kot w kąpieli.
#776
Day 776
Wiele ukraińskich kobiet ucieka przed wojną. Muszą się zatroszczyć o siebie i dzieci w nowej rzeczywistości. Mężowie zostają walczyć. Niech ten symbol...
#793
Day 793
Poranek w zaułkach Lublina.
#813
Day 813
#830
Day 830
#1,025
Day 1,025
#1,082
Day 1,082
#1,098
Day 1,098
Zalew Zęborzycki w Lublinie o poranku.
#1,112
Day 1,112
Dobre towarzystwo do snu.
#1,123
Day 1,123
BIG BEN - LONDYN - ANGLIA Szybki weekendowy wyjazd z synem. Wspólnego czasu nigdy za dużo.
#1,163
Day 1,163
Dzisiaj był dzień wypełniony barwą kolorów.
#1,286
Day 1,286
Uroki jesieni.
#1,335
Day 1,335
Trochę wspomnień z lata w ten pochmurny dzień poprawia nastrój.
#1,365
Day 1,365
Jutro zawisnął na choince.
#1,418
Day 1,418