This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#5 77/365
1 streak
#739
Day 739
#745
Day 745
Lubię towarzystwo. Nasz kot jest niezastąpiony w chwilach samotności. Zawsze nam towarzyszy.
#751
Day 751
Mile popołudnie sąsiedzkie. Dobrze mieć od kogo pożyczyć drożdże i śmietanę.
#761
Day 761
Dzisiaj miałam przyjemność gościć małą sąsiadkę, więc w ruch poszły zdrapywanki.
#765
Day 765
#768
Day 768
Za oknem miłe słoneczko a w domu kubek herbaty z sokiem malinowym i ulubieniec. Od razu cały dzień zapowiada się dobrze.
#773
Day 773
Kot w kąpieli.
#775
Day 775
Za granicą lecą bomby a u nas kolejny raz budzi się piękna wiosna.
#787
Day 787
W końcu piękne słońce, z którego nie tylko ja mogę korzystać. Wiosna jest wielkim darem.
#813
Day 813
#816
Day 816
Owocny dzień.
#830
Day 830
#974
Day 974
Jutro ważna rodzinna uroczystość. Przygotowania trwają pełną parą. Nic. Nie jest cenniejsze niż wspólnie spędzony czas.
#1,077
Day 1,077
Café w mieście Pavullo Nel Frigiano
#1,088
Day 1,088
Mój psotnik po zrobieniu demolki.
#1,090
Day 1,090
#1,098
Day 1,098
Zalew Zęborzycki w Lublinie o poranku.
#1,107
Day 1,107
Dzisiaj miałam przyjemność pić kawę w doborowym towarzystwie. Było miło aczkolwiek głośno.
#1,114
Day 1,114
#1,129
Day 1,129
Koncert muzyki francuskiej. Śpiewała Kasia Sokołowska
#1,135
Day 1,135
#1,286
Day 1,286
Uroki jesieni.
#1,393
Day 1,393
Lotnisko Luton. ODLOTY.
#1,405
Day 1,405
Aiport Lublin