This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#5 77/365
1 streak
#1,335
Day 1,335
Trochę wspomnień z lata w ten pochmurny dzień poprawia nastrój.
#1,393
Day 1,393
Lotnisko Luton. ODLOTY.
#1,418
Day 1,418
#1,469
Day 1,469
Urlop
#1,504
Day 1,504
#34
Day 34
Kraków. Piękny i spokojny wyjazd. Takie chwile zdążają się żadko. Trzeba wykorzystać każdą chwilę.
#45
Day 45
Dobry spokojny dzień. Był czas dla siebie. Na wszczęcie nie wszyscy zwariowali przez Walentynki.
#65
Day 65
Był to cichy ale obfity w przemyślenia dzień. Był czas na indywidualny spacer i rozmowę z Panem Bogiem.
#163
Day 163
Popołudnie w stajni.
#190
Day 190
Kolejna środa. Połowa tygodnia. Co się dzieje z tym czasem?
#200
Day 200
Czas biegnie za szybko. Dobrze, że można zatrzymać go na papierze.
#220
Day 220
Bodzechów. Pielgdzymka na Jasną Górę.
#251
Day 251
Czas szybko mija dobrze, że poprzez zdjęcie można przypomnieć sobie ważne momenty z naszego życia.
#269
Day 269
Lublin centrum miasta. Moja ulubiona kamienica dostaje drugie życie i znowu będzie zachwycać swoim pięknem.
#308
Day 308
Zaczynam w głowie meblowanie nowej przestrzeni. Dzisiaj był pierwszy wyjazd do marketu.
#325
Day 325
Kraków. Stare miasto.
#329
Day 329
Tak pracują ludzie. Aż nie chce się uwierzyć że da się cokolwiek ogarnąć w takich warunkach.
#331
Day 331
Spokojny wieczór w dobrym towarzystwie.
#356
Day 356
24 grudnia 2020 Wigilia
#368
Day 368
6 grudnia rok temu wyglądał zdecydowanie inaczej. W tym zabrakło Orszaku Trzech Króli. Oby za rok było inaczej.
#370
Day 370
Otaczająca codzienność.
#378
Day 378
Dzisiaj po rozmowie z koleżanką zdałam sobie sprawę z tego, że najważniejsze w życiu jest zdrowie.
#388
Day 388
Mamy śnieg więc poszły w ruch buty narciarskie.
#390
Day 390
Piątek zamyka ciężki tydzień. Jutro i po jutrze odpoczywam psychicznie.