This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#5 77/365
1 streak
#177
Day 177
Kolejny dobry czwartek.
#185
Day 185
Kazimierz dolny
#193
Day 193
Popołudnie w deszczu ale w końcu we własnym domu. Znajome widoki.
#220
Day 220
Bodzechów. Pielgdzymka na Jasną Górę.
#264
Day 264
Kraków.
#266
Day 266
Telefon syna - taki pierwszy i ten współczesny.
#325
Day 325
Kraków. Stare miasto.
#329
Day 329
Tak pracują ludzie. Aż nie chce się uwierzyć że da się cokolwiek ogarnąć w takich warunkach.
#331
Day 331
Spokojny wieczór w dobrym towarzystwie.
#340
Day 340
Kolejny wtorek minął. Warto pamiętać o tym, że drugiego takiego już nigdy nie będzie. Zdjęcia zawsze jednak przypomną nam to co przeżyliśmy.
#344
Day 344
Praca, długo czekała ale w końcu się do niej zabrałam.
#359
Day 359
Poniedziałek obfitujący w gości. Już mam dość i idę odpoczywać.
#362
Day 362
Dobry wieczór. Zamykam rok w dobrym towarzystwie.
#367
Day 367
Sesja się zbliża.
#376
Day 376
Wyczekiwany piątkowy wieczór. Mam fazę lenistwa i niech to trwa przez cały weekend.
#382
Day 382
Życie mnie mnie.
#388
Day 388
Mamy śnieg więc poszły w ruch buty narciarskie.
#404
Day 404
Dzisiaj zadbałam o swoje zdrowie psychiczne. Męcząca ale owocna sobota
#448
Day 448
Zaczął się ważny tydzień. Dla mnie najważniejszy w roku. Te święta są dla mnie wyjątkowe.
#463
Day 463
Bardzo dobry dzień. Bogaty w rozmowy z niesamowitymi ludźmi.
#537
Day 537
#543
Day 543
Święto służb mundurowych. Podniosła uroczystość, w której mogłam dzisiaj uczestniczyć
#559
Day 559
Letni wieczór na tarasie z ciepłą herbatką
#667
Day 667
Mglisty poranek.