This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#5 77/365
1 streak
#392
Day 392
Nowy miesiąc. Czas biegnie nieubłaganie.
#402
Day 402
Rodzinny tłusty czwartek. Zakupowe zabieganie.
#409
Day 409
Spokój i relaks. Tak rzadko tego ostatnio doświadczam. Niech ta chwila trwa.
#422
Day 422
W końcu miałam spokojny dzień. Był czas na kawę po pracy i poleżenie pod kocykiem.
#512
Day 512
Dobry dzień
#513
Day 513
Świąteczny spacer po lesie. Nie obyło się bez łupów.
#550
Day 550
Potrzebne były tylko jedne sandały ale wszystko dokładnie NN
#567
Day 567
#630
Day 630
Frampol. To małe miasteczko, które może pochwalić się takimi perełkami.
#632
Day 632
#667
Day 667
Mglisty poranek.
#678
Day 678
#685
Day 685
Powoli wchodzimy w czas świąteczny. Takie drobnostki tylko o tym przypominają.
#717
Day 717
Spacer po Zamościu. To miejsce ma dobrą aurę, chce się tam wracać o każdej porze roku.
#726
Day 726
#735
Day 735
Cała niedziela w łóżku. Niestety nie z wyboru tylko z powodu choroby. Mam nadzieję, że jutro będzie lepiej.
#748
Day 748
Kolacja poza domem. Miły wieczór a jedzenie przepyszne.
#766
Day 766
#777
Day 777
Wystawa ikon na Zamku Lubelskim.
#787
Day 787
W końcu piękne słońce, z którego nie tylko ja mogę korzystać. Wiosna jest wielkim darem.
#807
Day 807
Miły wieczór z synem i siostrzenicą przy herbacie.. To bezcenne chwile.
#819
Day 819
Królewskie ptaki mojej siostry.
#847
Day 847
Na dworze pada a ja w końcu zmusiłam się do długo odkładanej pracy garażowej.
#861
Day 861
Dzisiaj pomogłam załatwić coś ważnego młodej osobie. Myślę że się to bardzo uda o ty kp