This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#5 77/365
1 streak
#1,452
Day 1,452
#1,478
Day 1,478
#1,480
Day 1,480
#1,485
Day 1,485
#1,505
Day 1,505
#1,518
Day 1,518
To z czym się nie rozstaje mam zawsze pod ręką.
#56
Day 56
Kolejny spokojny wieczór.
#85
Day 85
Zachodzące słońce można obserwować jak najbardziej we własnym domu.
#92
Day 92
Cieszy mnie siedzenie w domu. Zauważam bardzo drobne rzeczy, które mnie otaczają a w pędzie ich zwyczajnie nie dostrzegam.
#111
Day 111
Ruiny też mają swój urok i wiele magii.
#118
Day 118
Dzień rozlazłości - nic mi się dzisiaj nie chce. Daję sobie urlop
#130
Day 130
Dobre informacje. Czekałam na nią 3 lata. Pozostaje mi tylko podziękować Bogu za to, że w końcu przyszła.
#188
Day 188
Moje miasto.
#230
Day 230
Drewo czekające na sezon. Niebawem jesień .
#231
Day 231
Takie detale zauważy tylko obiektyw.
#233
Day 233
Zasłużony odpoczynek.
#264
Day 264
Kraków.
#280
Day 280
Kolejny dzień urlopu minął. Moja głowa jest teraz lekka i spokojna a wszystko wokół jeszcze bardziej mnie cieszy i zachwyca.
#288
Day 288
Jesień. Zaczęły się długie i leniwe wieczory.
#318
Day 318
Listopadowy spacer w słońcu.
#358
Day 358
kominek - nasze miejsce spotkań
#431
Day 431
Ekstremalna Droga Krzyżowa - 44km
#433
Day 433
Spokojna i dobra niedziela. Ne wychodziłam dzisiaj z domu a to rzadkość.
#537
Day 537