This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#5 77/365
1 streak
#550
Day 550
Potrzebne były tylko jedne sandały ale wszystko dokładnie NN
#554
Day 554
Noc z tarasu.
#559
Day 559
Letni wieczór na tarasie z ciepłą herbatką
#582
Day 582
Zbieramy plony. Żniwa to czas który mi przypomina, że zaraz kończą się wakacje.
#589
Day 589
Fajny wieczór
#599
Day 599
Miły wieczór spedzony w Puławach. Owocne spotkanie i pyszna herbata.
#632
Day 632
#644
Day 644
Spokój i wyciszenie. Po prostu cudowny wieczór.
#665
Day 665
Dzisiaj uczestniczyłam w jesiennych zbiorach kukurydzy. Pogoda była piękna więc i żniwa udane.
#670
Day 670
W życiu nie ma przypadków. Wszystko jest nam pisane. Musimy tylko dobrze odczytać Wolę Bożą wobec nas.
#707
Day 707
Moja półka z młodości w rodzinnym domu. Uwielbiam tu przyjeżdżać. I dziękuję Bogu za każde kolejne święta spędzone wspólnie z rodzicami. Przecież nic...
#712
Day 712
#714
Day 714
#747
Day 747
#766
Day 766
#834
Day 834
Otaczające mnie rośliny i trawa rosna bardzo szybko. Dobrze że Pan Bóg tak stworzył ten świat, w którym żyjemy, że możemy to podziwiać i co roku się t...
#847
Day 847
Na dworze pada a ja w końcu zmusiłam się do długo odkładanej pracy garażowej.
#906
Day 906
Wieczorny spacer
#912
Day 912
#952
Day 952
#960
Day 960
#973
Day 973
#982
Day 982
#984
Day 984
Dobrze, że w szpitalu jest miejsce na sztukę, która cieszy oko.