This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#5 77/365
1 streak
#79
Day 79
Od kiedy świat zwolnił częściej zauważam codzienność
#113
Day 113
Dzisiaj podróżowałam bez nawigacji. Było warto trafiłam w ciekawe miejsce.
#121
Day 121
Moje miasto już przygotowane.
#133
Day 133
Zwyczajny spokojny tylko bardzo zimny wtorek.
#158
Day 158
Klimatycznie w pięknych kwiatach.
#170
Day 170
Wytyczne do łatwiejszego życia zawarte w takim małym tomiku.
#179
Day 179
Dobra pracowita sobota. Było burzowo, deszczowo i gradowo ale się udało.
#186
Day 186
Sobota na wsi. Wykonałam wraz z synami ogrom pracy,
#188
Day 188
Moje miasto.
#211
Day 211
20 rocznica ślubu. Wspólny czas i dalej razem. To tyle i aż tyle.
#219
Day 219
Kącik książkowy. Nowe pozycje zakupione w Szczebrzeszynie na Festiwalu Literackim.
#225
Day 225
Ciągłe zmiany na mojej ulicy. Niebawem będzie asfalt, chodnik i oświetlenie.
#231
Day 231
Takie detale zauważy tylko obiektyw.
#236
Day 236
Spokojna niedziela. Miałam czas dla siebie. Wypiłam kawę w dobrym towarzystwie.
#266
Day 266
Telefon syna - taki pierwszy i ten współczesny.
#314
Day 314
Dzień wolny od pracy poświeciłam na bardzo długa przejażdżkę rowerową a p drodze mój aparat mógł zarejestrować takie chwile.
#332
Day 332
Przeciętny poniedziałek.
#335
Day 335
Szkoda że dzisiaj nie piątek, bo to mega ciężki tydzień.
#377
Day 377
Spokojna sobota, zakupy zrobione, ciasto upieczone i był w końcu czas na zwyczajne pomieszkanie w domu.
#389
Day 389
Domownik zajął mi łóżko. Miło posłuchać mruczenia przed snem. Lepsze to niż telewizor.
#399
Day 399
Na dworze ogromna śnieżyca to doskonały czas na lekturę przy kominku.
#433
Day 433
Spokojna i dobra niedziela. Ne wychodziłam dzisiaj z domu a to rzadkość.
#445
Day 445
W moim domu są już oznaki wiosny
#489
Day 489
Zapał mojego syna do muzyki opadł. Instrument pokrył już kurz.