This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#5 77/365
1 streak
#659
Day 659
Jesienna aura i praca na świeżym powietrzu.
#664
Day 664
Jesień jest piękna i pracowita.
#666
Day 666
Poranna Kawa w promieniach słońca. Piękny moment. Dziękuję Bogu że pozwala mi takich prostych rzeczy doświadczać i że z nich buduję moje życie.
#671
Day 671
#694
Day 694
Lublin
#695
Day 695
Dzisiaj miałam słabość i to była moja kolacja.
#704
Day 704
#719
Day 719
Małżeństwo to nie ustającą pracą.
#379
Day 379
Znośny poniedziałek. Trochę stabilności i trochę wolnego czasu popołudniu. Dawno takiego czasu nie miałam.
#381
Day 381
Kolejny dzień gonitwy za mną. Od jutra odliczanie do końca tygodnia i oczekiwanie na weekendowy odpoczynek.
#395
Day 395
To był dobry dzień. W czwartki doświadczam wiele szczęścia i radości w bezpiecznym miejscu jakim jest świątynia.
#401
Day 401
Połowa tygodnia. Mam dobre i spokojne popołudnie.
#573
Day 573
#586
Day 586
Spotkanie z koleżanką
#629
Day 629
50 lat. To wspólnie spędzone lata moich rodziców. Piękny i niepowtarzalny czas. Dziękuję im że są moim wzorem.
#660
Day 660
Miasto przed północą.
#663
Day 663
Obraz takiej jesieni chcę zatrzymać na długo.
#672
Day 672
Towarzysz całego dnia.
#691
Day 691
#696
Day 696
Dziadek Mróz jest już z nami.
#717
Day 717
Spacer po Zamościu. To miejsce ma dobrą aurę, chce się tam wracać o każdej porze roku.
#724
Day 724
Mój prezent od sióstr z zakonu, w którym miałam przyjemność ostatnio przebywać. Ludzkie serca są pełne miłości, a moje jest pełne wdzięczności.
#369
Day 369
Dzień był owocny. Zanosiło się na długie siedzenie w pracy ale udało się wyjść o czasie. Udało mi się nawet dzisiaj zamknąć starą sprawę, która ciągnę...
#370
Day 370
Otaczająca codzienność.