This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#5 77/365
1 streak
#793
Day 793
Poranek w zaułkach Lublina.
#796
Day 796
#987
Day 987
#1,000
Day 1,000
#1,063
Day 1,063
Pracowita noc🤪. Nie odnajduje się w stolarce a nam trochę elementów do zespolenia.
#739
Day 739
#745
Day 745
Lubię towarzystwo. Nasz kot jest niezastąpiony w chwilach samotności. Zawsze nam towarzyszy.
#751
Day 751
Mile popołudnie sąsiedzkie. Dobrze mieć od kogo pożyczyć drożdże i śmietanę.
#761
Day 761
Dzisiaj miałam przyjemność gościć małą sąsiadkę, więc w ruch poszły zdrapywanki.
#765
Day 765
#768
Day 768
Za oknem miłe słoneczko a w domu kubek herbaty z sokiem malinowym i ulubieniec. Od razu cały dzień zapowiada się dobrze.
#773
Day 773
Kot w kąpieli.
#775
Day 775
Za granicą lecą bomby a u nas kolejny raz budzi się piękna wiosna.
#787
Day 787
W końcu piękne słońce, z którego nie tylko ja mogę korzystać. Wiosna jest wielkim darem.
#813
Day 813
#816
Day 816
Owocny dzień.
#830
Day 830
#974
Day 974
Jutro ważna rodzinna uroczystość. Przygotowania trwają pełną parą. Nic. Nie jest cenniejsze niż wspólnie spędzony czas.
#1,077
Day 1,077
Café w mieście Pavullo Nel Frigiano
#1,088
Day 1,088
Mój psotnik po zrobieniu demolki.
#1,090
Day 1,090
#734
Day 734
Wieczorne podsumowanie dnia.
#747
Day 747
#757
Day 757
Mój widok że szpitalnego okna. Dobrze że chociaż ptaszki przelatują