This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#5 77/365
1 streak
#745
Day 745
Lubię towarzystwo. Nasz kot jest niezastąpiony w chwilach samotności. Zawsze nam towarzyszy.
#765
Day 765
#768
Day 768
Za oknem miłe słoneczko a w domu kubek herbaty z sokiem malinowym i ulubieniec. Od razu cały dzień zapowiada się dobrze.
#775
Day 775
Za granicą lecą bomby a u nas kolejny raz budzi się piękna wiosna.
#987
Day 987
#1,000
Day 1,000
#1,077
Day 1,077
Café w mieście Pavullo Nel Frigiano
#1,090
Day 1,090
#734
Day 734
Wieczorne podsumowanie dnia.
#739
Day 739
#743
Day 743
Zimowy okres to czas na nadrobienie zaległych lektur.
#747
Day 747
#751
Day 751
Mile popołudnie sąsiedzkie. Dobrze mieć od kogo pożyczyć drożdże i śmietanę.
#757
Day 757
Mój widok że szpitalnego okna. Dobrze że chociaż ptaszki przelatują
#761
Day 761
Dzisiaj miałam przyjemność gościć małą sąsiadkę, więc w ruch poszły zdrapywanki.
#763
Day 763
#769
Day 769
Już tylko 2. Jakoś to zniosę, ale gorsze to niż narkozą i operacja.
#773
Day 773
Kot w kąpieli.
#776
Day 776
Wiele ukraińskich kobiet ucieka przed wojną. Muszą się zatroszczyć o siebie i dzieci w nowej rzeczywistości. Mężowie zostają walczyć. Niech ten symbol...
#793
Day 793
Poranek w zaułkach Lublina.
#813
Day 813
#830
Day 830
#1,025
Day 1,025
#1,082
Day 1,082