This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#5 77/365
1 streak
#195
Day 195
Znowu w podróży.
#219
Day 219
Kącik książkowy. Nowe pozycje zakupione w Szczebrzeszynie na Festiwalu Literackim.
#225
Day 225
Ciągłe zmiany na mojej ulicy. Niebawem będzie asfalt, chodnik i oświetlenie.
#234
Day 234
Piątkowy spokojny wieczór, czego chcieć więcej?.
#238
Day 238
Wtorek to mój ulubiony dzień tygodnia. Ten był wyjątkowo udany. Na mojej drodze spotykam masę ludzi, którzy wciąż czegoś nowego mnie uczą.
#249
Day 249
Sobota. Taka sama jak od kilku lat. Zawsze w tą sobotę udaje się do Wąwolnicy.
#252
Day 252
Poznałam nowa osobę. Czasami wystarczy tylko słuchać, nie trzeba nic mówić a i tak można odpłynąć w rozmowie.
#257
Day 257
Cerkiew w Kostomotach. Piękne miejsce kultu.
#267
Day 267
To koniec lata, ale tylko w tym roku. Za kilka miesięcy będzie kolejne. #theme-goodbye-summer
#281
Day 281
Bardzo pracowity ale spokojny czwartek. Jest taka niewidzialna siła, która daje mi spokój, kiedy umysł mi szwankuje.
#282
Day 282
Piątek na wsi
#309
Day 309
W czasach pandemii brakuje kontaktu z drugim człowiekiem. Dobrze jeżeli mamy go chociaż na zdjęciu.
#335
Day 335
Szkoda że dzisiaj nie piątek, bo to mega ciężki tydzień.
#489
Day 489
Zapał mojego syna do muzyki opadł. Instrument pokrył już kurz.
#498
Day 498
Czytanie Bibli w dzisiejszym świecie nie jest proste. Dużo rzeczy jest niezrozumiałych ale dających nadzieję.
#541
Day 541
Dzisiaj kończę dzień bardzo szybko. Pozwoliłam sobie na relaks przy ulubionej lekturze. Na codzień trudno mi zrobić to przed północą.
#552
Day 552
Skarby ze strychu.
#563
Day 563
#615
Day 615
W końcu spokojny wieczór po zabieganym tygodniu.
#637
Day 637
Jesień w sąsiedztwie.
#698
Day 698
#756
Day 756
#762
Day 762
Kolejny dzień po operacji kolana. Rehabilitacja nie jest taka zła.
#767
Day 767
Syn tak szybko dorósł. Fajnie mieć w końcu osobistego kierowcę