This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#5 77/365
1 streak
#242
Day 242
#248
Day 248
Wyjazd z synem na stare torowisko i rampę PKP
#250
Day 250
Rozrywka niedzielna mojego syna.
#252
Day 252
Poznałam nowa osobę. Czasami wystarczy tylko słuchać, nie trzeba nic mówić a i tak można odpłynąć w rozmowie.
#259
Day 259
Papiery mnie dzisiaj pokonały. Walka z umową najmu zajęła mi całe popołudnie. Plus tego taki że w dobrym towarzystwie.
#265
Day 265
Powrót z Krakowa. Bardzo udany wyjazd.
#272
Day 272
Pierwszy dzień urlopu. Pracowity ale inaczej. Praca fizyczna zawsze mnie odstresowuje.
#273
Day 273
Lipa
#275
Day 275
Piątkowe deszczowe popołudnie. Niedługo premiera Fify, więc syn w gotowości.
#277
Day 277
Zakończenie lata. Rodzinny gril u rodziców. Miła atmosfera i bardzo dobry czas.
#281
Day 281
Bardzo pracowity ale spokojny czwartek. Jest taka niewidzialna siła, która daje mi spokój, kiedy umysł mi szwankuje.
#282
Day 282
Piątek na wsi
#291
Day 291
Jesiennie na polach #theme-fall.
#309
Day 309
W czasach pandemii brakuje kontaktu z drugim człowiekiem. Dobrze jeżeli mamy go chociaż na zdjęciu.
#393
Day 393
Dobry spokojny wtorek. Kiedy uda się zapanować nad pisaniem złych scenariuszy w głowie, życie odpłaca spokojem.
#396
Day 396
Zadanie na wieczór. Rozważanie tematu seminarium. "DAR WSPOLNOTY DLA MNIE"
#485
Day 485
Paskudztwa, które są niezbędne w każdym domu. Mam i ja.
#522
Day 522
Powoli świat wraca do normalności.
#535
Day 535
Wieczorny spacer.
#545
Day 545
Miałam dzisiaj przyjemność z taką Bestią. No po prostu słodziak.
#563
Day 563
#566
Day 566
#575
Day 575
Drugi dzień podróży do Częstochowy.
#580
Day 580