This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#5 77/365
1 streak
#386
Day 386
Zima.
#388
Day 388
Mamy śnieg więc poszły w ruch buty narciarskie.
#403
Day 403
Piątek. Doczekałam się w końcu wieczoru z kubeczkiem herbaty, pod kocykiem i przy kominku.
#412
Day 412
Niedziela to dobry czas. Relaks i rodzina
#451
Day 451
Moje Miasto w rozkwicie.
#527
Day 527
Lampka nocna w nietypowym ujęciu. Perspektywa czasami mnie zadziwia.
#543
Day 543
Święto służb mundurowych. Podniosła uroczystość, w której mogłam dzisiaj uczestniczyć
#609
Day 609
W moim mieście mieszkają zdolni ludzie. Ich pracę można podziwiać na codzień pod warunkiem, że nie jeździ się ciągle samochodem.
#651
Day 651
Wspaniały wieczór.
#656
Day 656
#659
Day 659
Jesienna aura i praca na świeżym powietrzu.
#660
Day 660
Miasto przed północą.
#669
Day 669
#672
Day 672
Towarzysz całego dnia.
#682
Day 682
Kraków o poranku
#718
Day 718
Długi dzień. Wydarzyło się w nim coś dobrego i zdobyłam nowe umiejętności. Teraz zaszyje się w swoiej sypialni i zafunduje sobie zasłużony odpoczynek
#369
Day 369
Dzień był owocny. Zanosiło się na długie siedzenie w pracy ale udało się wyjść o czasie. Udało mi się nawet dzisiaj zamknąć starą sprawę, która ciągnę...
#381
Day 381
Kolejny dzień gonitwy za mną. Od jutra odliczanie do końca tygodnia i oczekiwanie na weekendowy odpoczynek.
#382
Day 382
Życie mnie mnie.
#383
Day 383
Dzień dziadka bardzo udany. Fajnie że mamy jeszcze dwóch dziadków do odwiedzania.
#397
Day 397
Sobota w domu. Kawa i wspólny czas z rodziną. W dzisiejszych czasach i wiecznej pogoni za wszystkim to bardzo cenne chwile.
#404
Day 404
Dzisiaj zadbałam o swoje zdrowie psychiczne. Męcząca ale owocna sobota
#422
Day 422
W końcu miałam spokojny dzień. Był czas na kawę po pracy i poleżenie pod kocykiem.
#463
Day 463
Bardzo dobry dzień. Bogaty w rozmowy z niesamowitymi ludźmi.