This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#5 77/365
1 streak
#160
Day 160
Ciągle pada. Krople deszczu jak.......?
#163
Day 163
Popołudnie w stajni.
#271
Day 271
Majdanek. Miejsce pamueci i muzeum. Te mury widziały ogrom cierpienia.
#315
Day 315
Dzisiaj odkryłam, że drewno ma tak wiele zastosowań. W moim domu jest go dość dużo tylko nie zawsze zwracam uwagę na takie detale!
#326
Day 326
Kolejna rzecz która czeka na drugie życie.
#330
Day 330
Biblioteka syna. Są tam różne pozycje. Niektóre z nich niestety nigdy nie czytane.
#338
Day 338
Dzień spędziłam rodzinnie i bezpiecznie pod własnym dachem. Pandemia mnie nie ogranicza czasami świadomie wybieram ucieczkę we własne cztery kąty. No...
#339
Day 339
Dzisiaj miałam ciężki dzień ale właśnie się kończy.
#342
Day 342
Dziś stałam się posiadaczką nowej inwestycji. #theme-details.
#353
Day 353
Drobna zakupy.
#363
Day 363
Pierwszy dzień nowego roku minął. Dziękuję Bogu za ten co minął i proszę o opiekę w tym nowym 2021.
#30
Day 30
Spokojne rodzinne popołudnie
#34
Day 34
Kraków. Piękny i spokojny wyjazd. Takie chwile zdążają się żadko. Trzeba wykorzystać każdą chwilę.
#65
Day 65
Był to cichy ale obfity w przemyślenia dzień. Był czas na indywidualny spacer i rozmowę z Panem Bogiem.
#70
Day 70
Spokojny i dobry wtorek. Tylko wizyta u stomatologa była mało przyjemna
#97
Day 97
W ogródeczku, bo przez koronawirusa teraz tylko tu się można wypuścić.
#150
Day 150
Nasz pupil. Dom bez kota to nie dom.
#204
Day 204
Moje ogrodowe modelki
#220
Day 220
Bodzechów. Pielgdzymka na Jasną Górę.
#307
Day 307
Szybka kolacja. Świętujemy imieniny syna Karola.
#334
Day 334
Życie czasami bywa ostre jak papryczki chili.
#344
Day 344
Praca, długo czekała ale w końcu się do niej zabrałam.
#348
Day 348
Święta przed nami, Ozdoby zniesione ze strychu.
#359
Day 359
Poniedziałek obfitujący w gości. Już mam dość i idę odpoczywać.