This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#5 77/365
1 streak
#160
Day 160
Ciągle pada. Krople deszczu jak.......?
#307
Day 307
Szybka kolacja. Świętujemy imieniny syna Karola.
#326
Day 326
Kolejna rzecz która czeka na drugie życie.
#338
Day 338
Dzień spędziłam rodzinnie i bezpiecznie pod własnym dachem. Pandemia mnie nie ogranicza czasami świadomie wybieram ucieczkę we własne cztery kąty. No...
#342
Day 342
Dziś stałam się posiadaczką nowej inwestycji. #theme-details.
#351
Day 351
W pandemia nawet bombelki w wodzie nie są takie same jak kiedyś. Czy to się zmieni. Czy będzie jeszcze normalnie?
#354
Day 354
Kolejny stresujący dzień za mną. coraz bliżej do Świąt. Może w końcu będzie chwila spokoju.
#4
Day 4
Nowy rok - Nowe wyzwania
#41
Day 41
Wystawa w Miejskim Ośrodku Kultury. Jestem tam dość często ale zawsze zaskakuje mnie to co tam spotykam.
#43
Day 43
Każdego dnia dziękuję za to, że budzę się i znowu mogę otworzyć oczy.
#97
Day 97
W ogródeczku, bo przez koronawirusa teraz tylko tu się można wypuścić.
#150
Day 150
Nasz pupil. Dom bez kota to nie dom.
#243
Day 243
Koncertowo.
#268
Day 268
Jesienne zbiory.
#302
Day 302
Detale z mojego otoczenia w obiektywie mają zupełnie inny wygląd.
#324
Day 324
Wawel. Piękny Krakowski Zabytek.
#330
Day 330
Biblioteka syna. Są tam różne pozycje. Niektóre z nich niestety nigdy nie czytane.
#334
Day 334
Życie czasami bywa ostre jak papryczki chili.
#341
Day 341
Kolejny dzień za nami. #theme-details.
#348
Day 348
Święta przed nami, Ozdoby zniesione ze strychu.
#353
Day 353
Drobna zakupy.
#34
Day 34
Kraków. Piękny i spokojny wyjazd. Takie chwile zdążają się żadko. Trzeba wykorzystać każdą chwilę.
#45
Day 45
Dobry spokojny dzień. Był czas dla siebie. Na wszczęcie nie wszyscy zwariowali przez Walentynki.
#65
Day 65
Był to cichy ale obfity w przemyślenia dzień. Był czas na indywidualny spacer i rozmowę z Panem Bogiem.