This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#5 77/365
1 streak
#154
Day 154
Mój organizer
#192
Day 192
Koniec tęsknoty i Powrót do domu.
#263
Day 263
Zaczął się sezon kominkowy. Dom jest od razu przytulniejszy.
#268
Day 268
Jesienne zbiory.
#305
Day 305
Dzisiaj był pierwszy etap dotyczący finalizacji mojego marzenia. Długo wyczekiwany ale w końcu się spełnia.
#322
Day 322
Tak spędzam czwartkowe wieczory. To miejsce daje mi siłę i spokój. Pan działa wszędzie i w każdej minucie, ale w jego domu czuje najbardziej, jego obe...
#332
Day 332
Przeciętny poniedziałek.
#358
Day 358
kominek - nasze miejsce spotkań
#56
Day 56
Kolejny spokojny wieczór.
#87
Day 87
Takie zwyczajne spokojne piątkowe popołudnie.
#92
Day 92
Cieszy mnie siedzenie w domu. Zauważam bardzo drobne rzeczy, które mnie otaczają a w pędzie ich zwyczajnie nie dostrzegam.
#110
Day 110
Czas Covid 2. Dalszy ciąg izolacji. Dziękuję Bogu, że mam kawałek własnego ogrodu. Wczoraj mogłam w nim wraz z synami popracować, a dzisiaj mogłam wra...
#113
Day 113
Dzisiaj podróżowałam bez nawigacji. Było warto trafiłam w ciekawe miejsce.
#118
Day 118
Dzień rozlazłości - nic mi się dzisiaj nie chce. Daję sobie urlop
#131
Day 131
"Spacer" samochodem po okolicy wśród rzepaków.
#169
Day 169
Zapomniane a żyją.
#170
Day 170
Wytyczne do łatwiejszego życia zawarte w takim małym tomiku.
#179
Day 179
Dobra pracowita sobota. Było burzowo, deszczowo i gradowo ale się udało.
#186
Day 186
Sobota na wsi. Wykonałam wraz z synami ogrom pracy,
#193
Day 193
Popołudnie w deszczu ale w końcu we własnym domu. Znajome widoki.
#211
Day 211
20 rocznica ślubu. Wspólny czas i dalej razem. To tyle i aż tyle.
#231
Day 231
Takie detale zauważy tylko obiektyw.
#236
Day 236
Spokojna niedziela. Miałam czas dla siebie. Wypiłam kawę w dobrym towarzystwie.
#266
Day 266
Telefon syna - taki pierwszy i ten współczesny.