This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#5 77/365
1 streak
#359
Day 359
Poniedziałek obfitujący w gości. Już mam dość i idę odpoczywać.
#56
Day 56
Kolejny spokojny wieczór.
#85
Day 85
Zachodzące słońce można obserwować jak najbardziej we własnym domu.
#92
Day 92
Cieszy mnie siedzenie w domu. Zauważam bardzo drobne rzeczy, które mnie otaczają a w pędzie ich zwyczajnie nie dostrzegam.
#106
Day 106
Moja pierwsza Foto Książka.
#110
Day 110
Czas Covid 2. Dalszy ciąg izolacji. Dziękuję Bogu, że mam kawałek własnego ogrodu. Wczoraj mogłam w nim wraz z synami popracować, a dzisiaj mogłam wra...
#111
Day 111
Ruiny też mają swój urok i wiele magii.
#118
Day 118
Dzień rozlazłości - nic mi się dzisiaj nie chce. Daję sobie urlop
#131
Day 131
"Spacer" samochodem po okolicy wśród rzepaków.
#169
Day 169
Zapomniane a żyją.
#179
Day 179
Dobra pracowita sobota. Było burzowo, deszczowo i gradowo ale się udało.
#190
Day 190
Kolejna środa. Połowa tygodnia. Co się dzieje z tym czasem?
#193
Day 193
Popołudnie w deszczu ale w końcu we własnym domu. Znajome widoki.
#268
Day 268
Jesienne zbiory.
#280
Day 280
Kolejny dzień urlopu minął. Moja głowa jest teraz lekka i spokojna a wszystko wokół jeszcze bardziej mnie cieszy i zachwyca.
#314
Day 314
Dzień wolny od pracy poświeciłam na bardzo długa przejażdżkę rowerową a p drodze mój aparat mógł zarejestrować takie chwile.
#80
Day 80
Niby zwyczajny dzień a jednak wydarzyło się coś co się nie miało prawa zdarzyć. Oby to dało mi możliwość pójścia do przodu na przekór swoim słabościom...
#82
Day 82
To pierwszy taki duży śnieg w tym roku. Warto to uwiecznić, za parę lat moje wnuki zobaczą go może już tylko na zdjęciu.
#87
Day 87
Takie zwyczajne spokojne piątkowe popołudnie.
#121
Day 121
Moje miasto już przygotowane.
#154
Day 154
Mój organizer
#170
Day 170
Wytyczne do łatwiejszego życia zawarte w takim małym tomiku.
#187
Day 187
Niedzielny spacer.
#188
Day 188
Moje miasto.