This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#5 77/365
1 streak
#56
Day 56
Kolejny spokojny wieczór.
#87
Day 87
Takie zwyczajne spokojne piątkowe popołudnie.
#92
Day 92
Cieszy mnie siedzenie w domu. Zauważam bardzo drobne rzeczy, które mnie otaczają a w pędzie ich zwyczajnie nie dostrzegam.
#110
Day 110
Czas Covid 2. Dalszy ciąg izolacji. Dziękuję Bogu, że mam kawałek własnego ogrodu. Wczoraj mogłam w nim wraz z synami popracować, a dzisiaj mogłam wra...
#111
Day 111
Ruiny też mają swój urok i wiele magii.
#118
Day 118
Dzień rozlazłości - nic mi się dzisiaj nie chce. Daję sobie urlop
#130
Day 130
Dobre informacje. Czekałam na nią 3 lata. Pozostaje mi tylko podziękować Bogu za to, że w końcu przyszła.
#131
Day 131
"Spacer" samochodem po okolicy wśród rzepaków.
#154
Day 154
Mój organizer
#169
Day 169
Zapomniane a żyją.
#193
Day 193
Popołudnie w deszczu ale w końcu we własnym domu. Znajome widoki.
#263
Day 263
Zaczął się sezon kominkowy. Dom jest od razu przytulniejszy.
#268
Day 268
Jesienne zbiory.
#280
Day 280
Kolejny dzień urlopu minął. Moja głowa jest teraz lekka i spokojna a wszystko wokół jeszcze bardziej mnie cieszy i zachwyca.
#305
Day 305
Dzisiaj był pierwszy etap dotyczący finalizacji mojego marzenia. Długo wyczekiwany ale w końcu się spełnia.
#318
Day 318
Listopadowy spacer w słońcu.
#358
Day 358
kominek - nasze miejsce spotkań
#79
Day 79
Od kiedy świat zwolnił częściej zauważam codzienność
#113
Day 113
Dzisiaj podróżowałam bez nawigacji. Było warto trafiłam w ciekawe miejsce.
#121
Day 121
Moje miasto już przygotowane.
#133
Day 133
Zwyczajny spokojny tylko bardzo zimny wtorek.
#158
Day 158
Klimatycznie w pięknych kwiatach.
#170
Day 170
Wytyczne do łatwiejszego życia zawarte w takim małym tomiku.
#179
Day 179
Dobra pracowita sobota. Było burzowo, deszczowo i gradowo ale się udało.