This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.

Szymon Kuzniak

Amateur photographer. Casual runner. Father. Reader.
#3 131/365
3 streak
#745
Day 745
Lisek
Trzeba iść w jego ślady.
#749
Day 749
Ratusz
Powalającą jakość zdjęcia robionego telefonem z ręki po ciemku. Niestety innego dzisiaj nie mam.
#759
Day 759
Lampa
Nawet chciałem dzisiaj porobić zdjęcia dużym aparatem. Niestety, jak przyszło co do czego, okazało się, że aparat był włączony i rozładowała się...
#763
Day 763
I znowu konie
#773
Day 773
Tablet
#774
Day 774
Poranek
Niestety, od jakiegoś czasu tak wyglądają poranki - ciemno, zimno i nieprzyjemnie. A biegać trzeba.
#775
Day 775
Ostatni pieseł ratunku
Gdy już późno, a nie ma zdjęcia, to zawsze zostaje pies.
#779
Day 779
Huśtawka
#782
Day 782
Zachód
Kolejny z ogranych tematów.
#785
Day 785
Wschód słońca
Kolejny dzień w górach i kolejny wschód
#786
Day 786
Zdjęcie na ostatnią chwilę
#790
Day 790
Sushi
#791
Day 791
Wieża
#793
Day 793
Czerwony
#794
Day 794
Kwadracik
Coraz lepiej :D
#797
Day 797
MVP
Mały sukcesik zawodowy.
#801
Day 801
Schody
Zdjęcie w ostatnim momencie.
#811
Day 811
Kryzysik
Coś ostatnio nie wychodziła mi regularna publikacja. Niby robiłem zdjęcia, ale zostawały na telefonie, i im dłużej nic nie publikowałem tym t...
#810
Day 810
#850
Day 850
Bieganie
Chciałem rano pobiegać ale wiało tak, że poszedłem na siłownię i biegałem jak chomik w kołowrotku.
#857
Day 857
Spacer z małym
#860
Day 860
Widok z tarasu przez najbliższy tydzień
#733
Day 733
Ubrane drzewa
Pozostałości festiwalu sztuki. No i w końcu uznałem, że jak aparat ma się kurzyć, to mogę go równie dobrze brać ze sobą na spacery.
#736
Day 736
Śniadaniowy yin i yang