This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.

Szymon Kuzniak

Amateur photographer. Casual runner. Father. Reader.
#3 131/365
3 streak
#793
Day 793
Czerwony
#795
Day 795
Wpatrzony we wrony
Tak naprawdę to w sroki, ale się nie rymuje...
#814
Day 814
Kiedy jeszcze był śnieg
#823
Day 823
Impreza świąteczną w stylu zombie
Ciekawy pomysł... Taki niekonwencjonalny. Pierwszy raz miałem nakładamy makijaż!
#828
Day 828
Niebo
Święta, święta i po świętach.
#833
Day 833
Śniadanko
#834
Day 834
Fajerwerki
#835
Day 835
Gwiazda betlejemska
#836
Day 836
Gdyby James Bond miał dzieci...
To filmy o nim zaczynały by się w taki sposób.
#843
Day 843
Śnieg
I znowu od początku
#736
Day 736
Śniadaniowy yin i yang
#742
Day 742
Rynek
Widok z ogródka kawiarni. Znaczy było ciasto 😁 nie ma to jak szarlotka na gorąco, z lodami.
#744
Day 744
Balony
Częsty widok nad Lesznem. O ile wstaję się odpowiednio wcześnie :D
#758
Day 758
Aleja
#772
Day 772
Potop
#779
Day 779
Huśtawka
#781
Day 781
Okulary
Takie tam. Na ostatnią chwilę.
#797
Day 797
MVP
Mały sukcesik zawodowy.
#802
Day 802
Słonik
I kolejne zdjęcie robione przy okazji mycia zębów. Cięższy okres ostatnio. To na pewno ten listopad...
#805
Day 805
Streak dog
#810
Day 810
#817
Day 817
Pizza party
Zostałem z dwójką maluchów. Gdyby nie pomoc mojej córki, to chyba bym z domu uciekł z krzykiem 😀
#819
Day 819
Stópki
#832
Day 832
Nagie drzewo