This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.

Szymon Kuzniak

Amateur photographer. Casual runner. Father. Reader.
#3 131/365
3 streak
#831
Day 831
Ikea
#836
Day 836
Gdyby James Bond miał dzieci...
To filmy o nim zaczynały by się w taki sposób.
#850
Day 850
Bieganie
Chciałem rano pobiegać ale wiało tak, że poszedłem na siłownię i biegałem jak chomik w kołowrotku.
#746
Day 746
Zabawka
Ewidentnie ostatnio ciężko mi idzie. No trudno, kokodżambo i do przodu, jak to mówią :D
#753
Day 753
Pani tramwaj
Pojechałem dzisiaj do Pragi i to pierwsze zdjęcie, które zrobiłem. Około 22. Tak to jest, jak się jedzie do pracy. Dla ciekawskich, w jęz...
#757
Day 757
Drzewo
Ładny kształt, otoczenie już niekoniecznie. Chociaż jak skończą budować domy, to pewnie będzie kogoś cieszyć.
#764
Day 764
Chmury
#772
Day 772
Potop
#775
Day 775
Ostatni pieseł ratunku
Gdy już późno, a nie ma zdjęcia, to zawsze zostaje pies.
#781
Day 781
Okulary
Takie tam. Na ostatnią chwilę.
#783
Day 783
Skład drewna
#791
Day 791
Wieża
#805
Day 805
Streak dog
#810
Day 810
#824
Day 824
Ciąg dalszy
... mojego mini kryzysu. Ale jest chęć, żeby wrócić do regularnego dodawania zdjęć. Może to jest właśnie ten dzień. Fotka na ostatnią chwi...
#822
Day 822
Ptaszek
#821
Day 821
Lasek
#833
Day 833
Śniadanko
#736
Day 736
Śniadaniowy yin i yang
#750
Day 750
Lasek
#758
Day 758
Aleja
#788
Day 788
Bułki
Dzisiaj wolne, to można zaszaleć i przygotować pyszne, świeże bułki.
#793
Day 793
Czerwony
#817
Day 817
Pizza party
Zostałem z dwójką maluchów. Gdyby nie pomoc mojej córki, to chyba bym z domu uciekł z krzykiem 😀