We analyze the anonymised information of our users to better match our offer and website content to your needs. This site also uses cookies to, for example, analyze traffic on the site. You can specify the conditions for storage or access of cookies in your browser. Learn more.

KONICA EE-MATIC DELUXE 1963

Japończycy byli, są i będą potęgą w przemyśle fotograficznym - tego jestem pewien. Wszystko to dlatego, że to w głównej mierze dzięki japończykom fotografia ewoluowała w bardzo przystępne narzędzie dla zwykłego zjadacza chleba. Po prostu spopularyzowali fotografię do granic możliwości. Większość aparatów produkowanych przez japońskie firmy miało wiele nowinek technicznych, w tym między innymi wiele funkcji automatycznych, a nie oszukujmy się - fotoamator chciał zrobić dobre zdjęcie w możliwie najprostszy sposób.

Jedną z taką firm była znana i ceniona na całym świecie KONICA (Konishiroku). Początki firmy to prawie końcówka XIX wieku, a dokładnie 1873 rok. To właśnie KONICA jako pierwsza japońska firma w 1940 roku wprowadziła na rynek pierwszy japoński kolorowy film małoobrazkowy pod nazwą "Sakura Natural Color Film".

Koncern KONICA w latach późniejszych specjalizował się w produkcji aparatów. Wiele ich aparatów to aparaty typowe do "street foto", czyli małe, poręczne i z cichą migawką. I tak 1963 roku na rynku pojawiła się dalmierzowa KONICA EE-MATIC DELUXE. Był to idealny aparat do fotografii ulicznej, bo migawka SEIKO-LA była po prostu bezszelestna, a obiektyw HEXANON o światłosile 2.8 i ogniskowej 40mm był bardzo ostry. Czasy otwarcia migawki to: czas B, czyli "bulb", 1/30, 1/60, 1/125, 1/250, a więc nie ma tutaj wielkiego wyboru, choć wszystkie najczęściej używane czasy są dostępne.

W chwili obecnej posiadam dwa egzemplarze tego samego modelu, lecz nie są identyczne. Ten ze zdjęcia ma dopisek w okręgu na froncie aparatu "NEW LOADING SYSTEM", natomiast drugi egzemplarz nie posiada tego napisu.

P.S. Rozpisałem się dzisiaj, nie wiem nawet czy to w ogóle ktoś czyta ale zapomniałem dodać, że aparat na zdjęciu jest zamontowany na świetnym "statywie" z przerobionej części od silnika samochodowego - wykonanie mojego ojca!

Więcej na temat aparatu na moim blogu: http://fotokolekcja.blog.pl/2013/11/12/street-foto-po-japonsku-konica-ee-matic-deluxe-dalmierz-dla-fotografujacych-na-ulicach/

You need to be signed in to post comments
  • Piotr Łaskawski

    Potwierdzam, ktoś to czyta;) bardzo fajne zdjęcie i interesujący tekst. Zaciekawił mnie jeszcze ten statyw...z czego dokładnie są wykonane nóżki? Z daleka wygląda to na tłoki, ale jest za małe, żeby być tłokami z silnika samochodowego:)

    • Piotr Dominik Koralewski

      Fajnie, że ktoś czyta moje "wypociny" - motywuje to do dalszej mojej pisaniny 😀

      Co to "statywu" to po konsultacji z ojcem wiem tylko tyle, że nie jest to część z silnika samochodowego. Niestety więcej info nie mam bo to znalezione na "szrocie" 😀

    • GaaNamiko

      I ja czytam. Myślę, że dzięki temu będę potrafiła wyłapać "perełki" na starociach. 😉

      No comments yet.

      • Z Zoom
      • Next photo
      • Previous photo
      Pawel from Tookapic

      Hi, I’m happy to help you with any tookapic subject, however, before you send me a message, please look at Help section where you can find answers for most questions.

      We’ll reply shortly!

      Please note that answers for most questions about tookapic can be found in the Help section.