This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.

Iwona- shadoke

Pierwszy rok na tookapic był dla mnie cudowną lekcją nauki fotografowania, systematyczności i nowego spojrzenia na świat. Pragnę dalej rozwijać się w tym bardzo przyjaznym gronie!!! ❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️
#3 197/365
927 streak
#927
Day 927
Cucumber in shock 🤭
Właściwie, to trudno powiedzieć, kto był w większym szoku, ja czy ogórek?!! 🤣 Kroję sobie ogórka do sałatki, łakomie postanawiam o...
#926
Day 926
Let's go 🚘
Aktywny dzień od rana, najpierw bieganie potem brzuszki, po drodze jakieś zdjęcia i tak biegnąc przy jeziorze zaczęłam tęsknić na pływaniem...
#925
Day 925
Salewa
Plany, plany, plany, a potem wydatki, wydatki, wydatki 🤣🤣🤣 pod koniec lipca jedziemy do Austrii na via Ferraty i to mnie niezmiernie cieszy, bo...
#924
Day 924
On the chimney 🧗‍♂️
Drogi wielowyciągowe zrobione i to jest jednocześnie piękne i skomplikowane, albo raczej bardzo odpowiedzialne 🤭 dziś też pierwsze...
#923
Day 923
Step by step
Dzisiaj pierwszy krok do prowadzenia dróg wielowyciągowych... 🧗‍♀️🧗‍♀️ Sprawy nie ułatwiał deszcz, a przy okazji zimno. Ciężko myśli się...
#922
Day 922
Vegan burger
Mój ulubiony burger z buraczkiem, gdy nagły kryzys czasu i miejsca 🤣 i trzeba szybko ładować akumulatory 🤭 to naprawdę jest smaczne i sta...
#921
Day 921
Tomato soup
Pracowity dzień z przerwą na obiad 🍀 #theme-parallel #food #soup #cream-soup #tomato
#920
Day 920
Old and new
Uwielbiam teren Muzeum Śląskiego w Katowicach 🙂 na każdy budynek, kamień i szkło patrzę zawsze z zachwytem. Od kilku lat, o każdej porze r...
#919
Day 919
Cat's thoughtfulness
Taki luźny dzień, trochę tu, trochę tam 🤣 trochę zmian za kierownicą... W końcu mnie też czasami należą się wakacje 🙃🙃 a potem wi...
#918
Day 918
Divine sunset
Pracowity dzień bez zdjęcia, by na koniec złapać ostatnie promienie słońca 🔥 #theme-parallel #sunset #clouds #church #cross #summer #col...
#917
Day 917
Guide authors 💚
Przez dwa ostatnie dni dzieje się tak wiele, że nie mam możliwości robić zdjęć. Na kursie wspinaczkowym trzeba być skupionym na maxa 😃...
#916
Day 916
Mountain guide
Moi Przyjaciele napisali i wydali przewodnik po via Ferratach nad jeziorem Garda 🙂 to ogromny wysiłek i sukces, gdyż w w Polsce nie ma...
#915
Day 915
Green Park
Park Zielona tonie w letniej zieleni, która buja w niebo po każdym deszczu, jak szalona 🍀🍀🍀 tu dodatkowo wyspa na środku stawu, no oczywiśc...
#914
Day 914
Green water
Zielona woda w zielonym parku, gdzie zieleń ugina się na gałęziach, dywanami ściele pod nogami, gdzie nie spojrzymy to jest zielono, więc...
#913
Day 913
Green perspective
Po wczorajszych górach dziś przyszedł czas na bieganie, było gorąco, tak jak lubię 😃 las, pola, wały, rzeka i jezioro 🏃‍♀️🏃‍♀️🏃‍♀️ z...
#912
Day 912
Green land
Przepiękny dzień w bardzo urokliwych Pieninach 🍀 zieleń w każdym możliwym odcieniu zapiera dech w płucach i aż nie wiadomo gdzie patrzeć......
#911
Day 911
Buddha bowl
Bardzo dobrze się składa, gdyż moje wakacyjne postanowienie jest zielone lub kolorowe. W codziennym pośpiechu łatwiej sięgać po pieczywo i...
#910
Day 910
Calm water 🍀
Gorąca i duszna niedziela podczas biegania, ale najpierw był czas na głosowanie 👍 pierwsza tura za nami i walczymy dalej ☀️☀️#summer #lak...
#909
Day 909
Coffee in a new car 🚘☕
W końcu nastąpił ten dzień, gdy mogliśmy odebrać nasze nowe auto 🚘 przez pandemię wszystko opóźniło się o miesiąc, ale w końcu...
#908
Day 908
Coffee maker and me 😃
Taki myk i już ☕ #theme-coffee
#907
Day 907
Almost holidays ☀️
Plaża szybko się zapełnia choć wakacje dopiero za kilka dni ☀️ ostatnio długo padał deszcz więc wszyscy pragną promieni słońca 😃☀️...
#906
Day 906
Live.Laugh.Love.
Szybka kawa na mieście, gdzieś pomiędzy pracą, a ważnymi zakupami. Spotkanie z kuzynką i taki szybki wspólny czas na mieście. Lubię w...
#905
Day 905
The sun's come out...
Po wielu dniach gęstych chmur, deszczu, mgły i innej wilgoci, dziś, nieoczekiwanie, wyszło słońce, więc i ja wyszłam mu naprzeci...
#904
Day 904
First coffee
Nie potrafię zacząć dnia inaczej, nie potrafię zacząć dnia bez zapachu kawy, choćby łyka w biegu, a najlepiej całego kubka dobrej, czarne...