This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.

Iwona- shadoke

Pierwszy rok na tookapic był dla mnie cudowną lekcją nauki fotografowania, systematyczności i nowego spojrzenia na świat. Pragnę dalej rozwijać się w tym bardzo przyjaznym gronie!!! ❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️❤️
#5 159/365
1,619 streak
#987
Day 987
Tatry mountains
Pisałam w sobotę, że trafiliśmy do raju, myślę, że cała Słowacja to górski raj Europy :) Tym razem Tatry Zachodnie i widok z Barańca n...
#1,047
Day 1,047
Lake monster 🔥
Moja ulubiona wyspa porasta coraz bardziej i piękna jest o każdej porze roku 😃 dziś piękne bieganie weszło w nogi i znów cudowny listop...
#785
Day 785
Monday
Nowy dzień, nowy tydzień, nowe wyzwanie, a na końcu tygodnia wisienka na torcie... już dziś się denerwuję, bo żeby zdobyć wisienkę trzeba się m...
#901
Day 901
...behind the fence...
Spotykam go kilka razy w tygodniu, gdy wychodzę z pracy. To bardzo młody pies, ma duży ogród i swobodę, a często tak siedzi i p...
#806
Day 806
Good coffee
Rozpieszczajmy się ;) ale nie za bardzo... #theme-at-home #coffee #cinamone #whipped-cream #sweethome #food #drink
#858
Day 858
Over the cliff
Koń jaki jest każdy widzi, ten nosi okulary i czasami potrafi się zagubić w rzeczywistości 😃 dziś przywędrował do tematu 🐴 a rok temu z...
#899
Day 899
Dinner or dessert?
Intensywny dzień, praca, konferencja, spacer z Leonem 🐕 i szykowanie tych przepysznych naleśników... Prawie same się smażyły, kupka...
#1,044
Day 1,044
Monday
Po intensywnych czterech dniach w górach dziś tylko lekki rozruch w terenie, trochę biegania, trochę zdjęć i można dalej żyć 🔥 #theme-reflectio...
#859
Day 859
White rug
I tak w całym parku, zielono, zielono i biało :) Pachnie delikatnie czosnkiem, ptaki drą dzioby niemiłosiernie, słońce wszystkiego chce dotk...
#869
Day 869
Kitchen drama
Ze mną wszystko w porządku, no prawie wszystko ;) #theme-minimal-still-life #heart #knife #red #white #drama
#892
Day 892
Big breakfast
Mój dzisiejszy poranek to długie bieganie, a poranek tej mewy to ogromne śniadanie ;) Najpierw myślałam, że mewa dryfuje na starej desce...
#956
Day 956
13th August
Długi dzień... Na granicy dwóch miast i ciągle przemierzać trzeba drogę... I podróżować ciągle... Biec przed siebie, a potem się zatrzymać...
#1,071
Day 1,071
Freedom 😍
Wyjazd w Tatry i nadzieja, że wiatr halny nagle ucichnie i będziemy mogli zrealizować nasz plan... Niestety to się nie stało i pomimo zaczar...
#746
Day 746
Mountain challenge 💪💪
W końcu dotarła do mnie książeczka z wyzwaniem zdobycia korony gór Polski 💚 i trzeba wszystko zacząć od nowa 🙂 wejść na szczyty,...
#1,018
Day 1,018
Book of dreams
Wczoraj wieczorem, niespodziewanie, dotarła do nas piękna wiadomość, która sprawiła, że znów uwierzyliśmy, że na świecie i w życiu nasz...
#1,022
Day 1,022
Autumn
Deszcz. Powoli, ale z przerwami, przestaje padać, tzn.,że więcej pada, czy nie pada? Tracę rachubę... kocham deszcz, ale ten uparł się i robi w...
#853
Day 853
Water bath
Gdy susza wokół, gdy słońce żar z nieba wysyła zadbać trzeba szczególnie o roślinki, najlepiej o wszystkie ;) No dobra - zatopiłam tylko ki...
#995
Day 995
Morning milk ;)
Moja dusza od kilku dni wyrywała się na wschód słońca, ale moje ciało wolało zostać w łóżku... Potrzeba wypoczywania jest równie ważna...
#1,066
Day 1,066
Time for shopping 🙃
Zawsze jest dobry czas na zakupy 🙃 ale tak naprawdę musiałam dokupić sprzęt do zimowej turystyki górskiej 🙈 już nie liczę nawet, i...
#863
Day 863
Breakfast of Champions ;)
Wszyscy chyba wiedzą, że kocham owsiankę! Bardzo lubię, gdy jedzenie jest pełne różnych tekstur, gdy gładkie formy przenikaj...
#914
Day 914
Green water
Zielona woda w zielonym parku, gdzie zieleń ugina się na gałęziach, dywanami ściele pod nogami, gdzie nie spojrzymy to jest zielono, więc...
#1,010
Day 1,010
tookapicLove
Z okazji 6-tej rocznicy tookapic słodkie zdjęcie pełne mini-babeczek dla wszystkich. Tu dzieją się cuda, więc może i babeczki się rozmnoż...
#731
Day 731
Memory of Morocco
Wspomnienie Maroka jest w przyprawie, codziennie, dodawanej do porannej kawy, pojawia się także w herbacie, a potem w obiedzie...jes...
#854
Day 854
The forget-me-nots
Trochę spontaniczny wypad na niezapominajki, gdzieś pod lasem, gdzieś pomiędzy deszczem, a deszczem i wiatrem :) Udało mi się namów...