This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.

Szymon Kuzniak

Amateur photographer. Casual runner. Father. Reader.
#3 131/365
3 streak
#645
Day 645
#646
Day 646
Selfie
#654
Day 654
#677
Day 677
Burzowe niebo
Zaczęło się nawet całkiem szybko, bo już drugiego dnia. Na początku zawsze są wielkie plany o skupianiu się na dobrej kompozycji i cieka...
#720
Day 720
Samodyscyplina
Czasami zwyczajnie brakuje mi chęci, żeby zrobić jakieś przemyślane zdjęcie i efekt jest jaki jest. Jakaś przypadkowa fotka regału, któ...
#388
Day 388
Sunset
#389
Day 389
Mushroom
Would not eat that one...
#454
Day 454
Traditional New Year's morning run
Instead of hangover
#481
Day 481
Another one of the dog
Spending my whole bright parts of day in my home recently.
#606
Day 606
He missed
Watching a game, having a bud...
#635
Day 635
Tower
Here supposed to be a picture of my trophy from the race but unfortunately I had to finish prematurely due to am injury. Maybe next time...
#638
Day 638
Dark
#647
Day 647
#655
Day 655
#656
Day 656
#693
Day 693
Lodzik
Tradycyjny letni lodzik przy okazji wizyty u fryzjera. I tyle. Dzisiaj bez weny :) poza tym i tak większość dnia spędzona w domu, więc co tu du...
#722
Day 722
Rodos #2
Tym razem pewne zdjęcie kościółka po drodze na okoliczną górkę. Jak to pięknie było ujęte w jednym z filmów: "złote, a skromne"
#724
Day 724
Rodos #4
Pani rezydentka zachwalała wycieczki, obiecując możliwość zrobienia przepięknych zdjęć. W Grecji. W środku lata. Praktycznie w samo południe....
#725
Day 725
Rodos #5
Dzisiaj dla odmiany dzień spędzony na miejscu. Trochę mi brakuje możliwości wyjścia do miasta, z wózkiem, żeby uśpić małego. Ponieważ przez c...
#726
Day 726
Rodos #6
Cień to coś co tutaj jest na wagę złota. Kawałek cienia daje wytchnienie od upalnego słońca, a na chmury nie ma co liczyć. Wyjazd zdecydowani...
#728
Day 728
Rodos #8
Samochodzik. Ostatni dzień wakacji. Wreszcie wracamy do ludzkiego klimatu. Bo ten tutaj jest nieludzki. Bez basenu nie podchodź.
#729
Day 729
Wspomnienia
To fascynujące, że jeszcze dzisiaj byliśmy prawie 2500 kilometrów dalej i w ciągu 5 godzin jesteśmy w domu. Z wyjazdu zostały tylko wspomn...
#381
Day 381
Lazy evening
Mentally exhausted.
#395
Day 395
Autumn colours