This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.

Szymon Kuzniak

Amateur photographer. Casual runner. Father. Reader.
#3 131/365
3 streak
#490
Day 490
Freezing
Morning run
#500
Day 500
Don't treat the sign literally...
... Unless you're a goat or something
#517
Day 517
#564
Day 564
#580
Day 580
Flower
#589
Day 589
Old school
#607
Day 607
Fresh bread
#621
Day 621
Spent almost entire day assembling this device. Not everything went well though...
#620
Day 620
Rays
#628
Day 628
#630
Day 630
#640
Day 640
Horses
#657
Day 657
#680
Day 680
Relaks
Dzisiejszy dzień upłynął pod znakiem nic nierobienia. Powspierałem kolegę na biegu, pobawiłem się z dzieciakami, popodziwiałem górskie widoki....
#695
Day 695
Kwiatuszek
Muszę wrzucać zdjęcie każdego dnia, bo później nie chce mi się wymyślać opisu od razu do dwóch dni. Kolejny dowód, że lenistwo nie popłaca....
#698
Day 698
Kwiatuszek
Bo żona nie lubi róż. A najwidoczniej rocznica bez kwiatów jest jakaś nieważna...
#704
Day 704
Miasto budzi się
W końcu słońce. Chociaż później i tak padało...
#717
Day 717
Chmury
Dzień jakiś taki nijaki. Powoli czuć reisenfiber przed wyjazdem, bo dnie spędzamy na ostatnich zakupach. Więc i zdjęcia są jakie są.
#367
Day 367
Cotton candy sky
#371
Day 371
Morning forest
#384
Day 384
Friend
Sometimes I envy him his lazy life. Bowl is full, blankets are warm. Nothing to worry. On the other hand it resembles a golden cage...
#424
Day 424
#431
Day 431
Pillows
#432
Day 432
Lights