This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.

Szymon Kuzniak

Amateur photographer. Casual runner. Father. Reader.
#3 131/365
3 streak
#526
Day 526
#535
Day 535
Focal point
#590
Day 590
#605
Day 605
#614
Day 614
#608
Day 608
#628
Day 628
#649
Day 649
#682
Day 682
Różnica poziomów
Fascynujące jest patrzeć na rozwój małego człowieka - najpierw leży sobie nieporadnie i macha rękami i nogami, później zaczyna uśmiec...
#698
Day 698
Kwiatuszek
Bo żona nie lubi róż. A najwidoczniej rocznica bez kwiatów jest jakaś nieważna...
#711
Day 711
Wschód
Kolejny dzień z tylko jednym zdjęciem. Dzisiaj przez większość dnia mieliśmy gości, więc telefon leżał bezczynnie. Zrobiłem tylko to jedno zdję...
#722
Day 722
Rodos #2
Tym razem pewne zdjęcie kościółka po drodze na okoliczną górkę. Jak to pięknie było ujęte w jednym z filmów: "złote, a skromne"
#731
Day 731
Park
I znowu jestem na bieżąco!
#734
Day 734
Tęcza
Poszedłem na lody, zamiast sprzątać basen i dzięki temu mam więcej pracy kolejnego dnia. Ale za to złapałem tę piękną tęczę.
#740
Day 740
Konie
Wybraliśmy się na spacer. To był dobry pomysł.
#751
Day 751
Wschód słońca
Ciężko połączyć bieganie z fotografią. Aparat jest zbyt ciężki i raczej nie lubi być wytrzęsiony. A bieganie z definicji jest zaprzeczen...
#769
Day 769
Klocki
#streak-photo
#785
Day 785
Wschód słońca
Kolejny dzień w górach i kolejny wschód
#790
Day 790
Sushi
#798
Day 798
Balonik
Ktoś miał przelot nad miastem z rana.
#804
Day 804
Skrzyżowanie
Czerwone światło w deszczowy dzień, plus"długi" czas naświetlania robi robotę.
#806
Day 806
Trudno nadążyć
Nawet aparat ma problem
#825
Day 825
Wiatrak Antoni
#850
Day 850
Bieganie
Chciałem rano pobiegać ale wiało tak, że poszedłem na siłownię i biegałem jak chomik w kołowrotku.