This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.

Marcin Romanik

Wypalony fotograf w trakcie odzyskiwania radochy z robienia zdjęć. Proces w toku.
#1 31/365
1 streak
#23
Day 23
Cavaliada 1
Gdyby nie to, że musiałem tam pójść w ramach swojej pracy, przenigdy z własnej woli nie robiłbym zdjęcia koni. A szczególnie na zawodach j...
#25
Day 25
Martwa natura
Dziś bez pomysłu, więc chociaż sfotografowałem jabłka. Swoją drogą bardzo smaczne.
#26
Day 26
Co tu się wydarzyło
Napotkane w pobliskim parku na skrzyżowaniu dwóch ścieżek. #theme-in-red
#31
Day 31
Powracam
Trochę myślałem o tym, czy nie oszukać systemu i nie podzielić się zdjęciami z dni, kiedy mnie tu nie było, udając że fotografowałem, ale osz...
#18
Day 18
Nie tylko fotografia
Kiedyś więcej grałem w gry. Oczywiście na tyle, na ile pozwalała mi moja mama, czyli zasadniczo rzadko. I tylko w soboty, bo w ni...
#27
Day 27
Mały krok milowy
Tak się moje życie potoczyło, że po osiągnięciu pełnoletności, nie wybrałem się robić prawa jazdy. Na początku matura, po szkole pier...
#20
Day 20
Bywa i tak
Nie wiem, kiedy dokładnie mi to umknęło, ale tamtego dnia po raz pierwszy od dawna naprawdę zabrakło mi czasu na zdjęcie „dla siebie”. Para...