This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#2 120/365
58 streak
#295
Day 295
Nadzieja
Coś, co powoduje szybsze bicie serca, a zarazem odziera z niepewności i lęków o to, co się może zdarzyć.
#398
Day 398
Randka pod operą
Siedzę w świetnym miejscu. Dinette. Piję kawę. Mam stolik z widokiem na ulicę. Patrzę więc. Po drugiej stronie lustra siedzi chłopak....
#403
Day 403
Golden
#theme-colors
#448
Day 448
Trzy butelki, trzy słońca
#459
Day 459
Gracje
#22
Day 22
Wieczorny wehikuł czasu
Wyszłam wieczorem. Nie mogę tkwić w czterech ścianach ciągle, bo jak się za długo tak siedzi, to one, jak nie patrzysz, przybl...
#61
Day 61
Punkty widzenia
Są są. I to różne. I całe szczęście. Nie ma chyba nic gorszego niż jednolitość. Różność wzbogaca. Dlatego życie jest takie interesując...
#97
Day 97
Ku Brzegowi
Dziś wyprawa do Brzegu, przemiły dzień z siostrą. Małe zanurzenie się w historię Piastów. I refleksja fotograficzna, że powinni zabronić p...
#99
Day 99
Wszystko
Liczba 99 jest dla mnie bardziej ekscytująca niż 100. Zawiera w sobie to poruszenie na wdechu, takie, tuż przed decydującym krokiem, tuż prze...
#107
Day 107
Kandelabry zapłonęły!
Niebieskie niebo tak mnie zadziwia po tych wszystkich ponurych dniach, tak, jakbym nigdy wcześniej tej niebieskości nie widziała...
#119
Day 119
Czekając na wiosnę
Buszowanie po miejskich klombach zaliczone.
#222
Day 222
Piątkowy reset
222 zdjęcie wypadło w trzynastego piątek, Szczęście-li to? #theme-water
#228
Day 228
Czas ucieka wieczność czeka
To był dzień uruchomienia się ciągu pozytywnych zdarzeń. Pojechałam odebrać długo (chyba aż dwa dni!) oczekiwaną książkę,...
#260
Day 260
Plotkarze
#291
Day 291
Sztruksorób
#theme-metal
#347
Day 347
Ranny ptaszek
#416
Day 416
W pogoni za uciekającym
#84
Day 84
Wieczorne rozpływanie się
Nagle decydujemy się z mamą na spacer przy zachodzącym słońcu. Rozpływamy się w kolorach, zapachach i śpiewających ptakach....
#232
Day 232
Bezimienność
Też prześladują Cię wszędzie maski?... 😅 Maska ze spektaklu "Bezimienne dzieło" w Teatrze Witkacego w Zakopanem. Któregoś roku. Znakomity...
#249
Day 249
Pocałunek
Dziś przechadzałam się po mieście pod rękę z Picassem, może i Braque nam towarzyszył. Nie wiedziałam, że w kącie zaniedbanego podwórka wpadn...
#294
Day 294
Piąta strona świata
Wbiło mnie w fotel.
#328
Day 328
Nocne rozwłóczenie samotności
#theme-city-lines
#366
Day 366
Pierwszy dzień
Każdy poranek dla mnie, to jest jak pierwszy dzień po stworzeniu świata. Uwielbiam po prostu. Nie śpię, wstaję zawsze o 6, robię kawę,...
#376
Day 376
Droga do pracy