This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#2 120/365
58 streak
#347
Day 347
Ranny ptaszek
#15
Day 15
Obłędne koło
Mało wychodzę z domu. Pracuję. Fajna praca, ale to i tak, jak 8 godzin w więzieniu. Każdego dnia. Nie da się żyć samym bujaniem w obłokac...
#28
Day 28
Uwolnienia
Ściany w moim domu były już tak blisko, że skrzydła trzeba było mieć cały czas zwinięte. Wybyłam. Wzięłam urlop i nie ma mnie. To znaczy je...
#89
Day 89
Oda do radości
Zaczęło się. W każdym zakamarku duszy. Wszędzie, gdzie najmniejszym promyk dociera. Zaczyna się życie. I tańczy!
#102
Day 102
Kości zostały rzucone
A może kulki...
#153
Day 153
Wieczorne buszowanie po krzaczorach
Jestem spokojna, bo moje dzieci dotarły na swoje nowe miejsce. Posłałam kolejną porcję pozytywnej energii w ich st...
#157
Day 157
W moim ogrodzie, gdzie czas leniwy, powolną strugą płynął wytrwale
#161
Day 161
Słońcem malowanie
#266
Day 266
Mankind III
Narty w zboczach Małej Czantorii. Warunki wymagające, muldy jak za komuny. Ale jakoś lubię to. Szczególnie, że wyjazd z przyjaciółmi z pod...
#271
Day 271
Zdębienie
Dziś wczesnym rankiem miałam sprawę w centrum. Wschodu słońca nie było. Za to był przeraźliwy wschód szarości. Poszłam nad stawy. I tak miał...
#285
Day 285
Czarodziejstwo
Jechałam samochodem. Znad stawów połyskiwało czarodziejstwo. Musiałam szybko wybrać, albo skręcę, zatrzymam się i będę brodzić w błocie...
#296
Day 296
Niebiańskie szaleństwo
#theme-storm
#319
Day 319
Krajobraz z białą reklamówką
#325
Day 325
Rowerzysta
Odżyłam trochę :)
#350
Day 350
Ka-moon
Fajny dzień. Zaczyna się powoli, Filiżanka kawy + czytanie Thoreau. Tak mnie wciąga, że niemalże zapominam, że mam dziś długo wyczekiwany rezo...
#362
Day 362
Bończyka
#51
Day 51
Czwarty dzień urodzin
Czwarty dzień urodzin - tych samych oczywiście. Mnóstwo miłych spotkań, rozmów i prezentów. Takie piękne życie po prostu :)
#65
Day 65
Ceglastość
Ciągle otaczają mnie cztery ściany. Od czasu do czasu rozbijam je i wylatuję na niebiańskie przestrzenie. I leeeeeecę... 😊
#71
Day 71
Cisza wieczorna
I wszystko cichnie.
#77
Day 77
Koniec weekendu
#101
Day 101
Dzień po
Dzień po ma w sobie jakąś tęsknotę, Za tym, co właśnie zostało z tyłu. Za tym, co się spełniło. I być może ma w sobie nawet jakąś niepewność,...
#138
Day 138
Trzy
Czasami trzy to więcej niż milion.
#167
Day 167
Meaningfulness
#171
Day 171
Przed burzą