This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.

Szymon Rączka

#1 83/365
1 streak
#30
Day 30
Kilometry lecą
W 2018 i wcześniejszych latach moje wyjazdy do Warszawy można było liczyć na palcach jednej ręki w skali roku. Teraz adaptuję się do co...
#32
Day 32
Operacja bajzel
Powrót z Warszawy oznacza ciąg dalszy procesu porządkowania i pozbywania się mnóstwa trzymanych przez lata gratów.
#52
Day 52
Pokrętne życie
Czasem lekki łuk, czasem długa prosta, a czasem nagły zwrot. Takie jest to nasze życie i cała jego magia w tym. #theme-stairs
#57
Day 57
Najtrudniej jest zacząć
Te cztery stopnie na początku wejścia do góry po zabytkowych murach bielskiej starówki symbolizują dla mnie właśnie trudność z...
#26
Day 26
Świat zza krat
Wynalazłem sobie fajne mieszkanie vel apartament na parterze kilka minut na piechotę od pracy i poza tym, że jest bardzo przyjazne to m...
#31
Day 31
Mocnym krokiem ciągle do przodu
63/365 mojego wyzwania z codziennym spacerem każdego dnia 2019 bez względu na miejsce gdzie jestem, staje się co raz b...
#36
Day 36
30 lat temu
Dzisiaj kiedy zwoziłem kolejne klamoty do naszego tymczasowego magazynu to odkryłem możliwość zaglądnięcia do części dawnych zakładów filc...
#61
Day 61
Zaskakujące rzeczy tuż pod naszym nosem
Przejeżdżałem obok dziesiątki razy i dziś zupełnie przypadkiem dzięki fotograficznemu wyzwaniu przystanąłem ja...
#67
Day 67
Niegościnna kraina
Moja dwa nawyki, czyli spacery i Tookapic sumują się w pokonywanie różnych tras pieszo oraz uważność. Niestety wraz z nimi przychod...
#5
Day 5
Najbardziej oryginalne domostwo
Dziś wizyta u dentysty, a wtedy zawsze spotkanie z tym unikalnym domem. Myślicie sobie co w nim takiego niezwykłego? A...
#27
Day 27
Po prostu metro
Dzisiaj bez głębszych przemyśleń, więc po prostu lubię jeździć metrem.
#62
Day 62
Sezon rowerowy rozpoczęty
Na tydzień przed setnym dniem codziennych spacerów odważyłem się spróbować swoich sił na rowerze. Czekałem na to już kilka d...
#79
Day 79
Las dobry na wszystko
Dokładnie tak i to dziś wszystko.
#18
Day 18
50/365
Fajne uczucie przejść dosłownie i w przenośni już tyle dni bez przerwy. Z każdym kolejnym dniem waga liczby "uzbieranych" dni rośnie i poza bio...
#19
Day 19
Nawet spoko ten Ursynów
Kolejna wizyta w Warszawie w ramach cotygodniowych wypadów w nowej pracy. Jest fajnie!
#40
Day 40
Białystok
Zwykle moje codzienne spracery uskuteczniam w Bielsku, a od połowy lutego też w Warszawie. Dziś jednak stwierdziłem, że może w Białymstoku t...
#41
Day 41
Dawno dawno temu
Istniały kiedyś czasy kiedy to nie można było sobie ot tak zarejestrować domeny. Trzeba było składać specjalny wniosek, wysyłać faks...
#82
Day 82
Dzień za dniem mija
#34
Day 34
Grające barierki
To moja standardowa miejscówka gdzie zawracam podczas moich codziennych spacerów. Kiedy wieje wiatr to barierki te grają bo każda ma...
#48
Day 48
Najbardziej obfotografowane schody w mieście
Jak jestem w BB to bardzo często przechodzę tymi schodami i prawie nie ma dnia żeby ktoś nie robił sobie...
#58
Day 58
Mapowanie życia
Kiedy mam wiele na głowie i nie wiem czym najlepiej byłoby się zająć, tworzę sobie mapę tematów, które wymagają mojej uwagi. To pierws...
#60
Day 60
Dwa miesiące
Na okrągło licząc właśnie mijają dwa miesiące spontanicznej decyzji o rozpoczęciu fotograficznego wyzwania. Dokumentuję moment z życia be...
#72
Day 72
Krok po kroczku ku minimalizmowi
Myślę, że jeszcze 10,000 kroków przede mną zanim w końcu uporam się z ilością posiadanych przedmiotów. Dziś kolejny d...
#75
Day 75
Bielski rynek
Dziś tak, po prostu.