This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.

Szymon Rączka

#1 83/365
1 streak
#12
Day 12
Nawyk długo się utrwala
Najczęściej jakieś nowe nawyki i eksperymenty w swoim życiu próbujemy robić przez 30 dni. Dobrze widać to chociażby na YouTubi...
#25
Day 25
04:48
Jest właśnie taka godzina, a ja zamiast realizować swoją poranną rutynę (bo wstaję mniej więcej o 4:30) to wrzucam to zdjęcie z wczoraj... Przer...
#61
Day 61
Zaskakujące rzeczy tuż pod naszym nosem
Przejeżdżałem obok dziesiątki razy i dziś zupełnie przypadkiem dzięki fotograficznemu wyzwaniu przystanąłem ja...
#67
Day 67
Niegościnna kraina
Moja dwa nawyki, czyli spacery i Tookapic sumują się w pokonywanie różnych tras pieszo oraz uważność. Niestety wraz z nimi przychod...
#77
Day 77
Wielki, mały świat
Dziś miałem być tysiące kilometrów od domu w tzw. wielkim świecie, a tu pstryk i ten wielki świat kurczy się do odrobinki, malutkie...
#5
Day 5
Najbardziej oryginalne domostwo
Dziś wizyta u dentysty, a wtedy zawsze spotkanie z tym unikalnym domem. Myślicie sobie co w nim takiego niezwykłego? A...
#27
Day 27
Po prostu metro
Dzisiaj bez głębszych przemyśleń, więc po prostu lubię jeździć metrem.
#79
Day 79
Las dobry na wszystko
Dokładnie tak i to dziś wszystko.
#26
Day 26
Świat zza krat
Wynalazłem sobie fajne mieszkanie vel apartament na parterze kilka minut na piechotę od pracy i poza tym, że jest bardzo przyjazne to m...
#31
Day 31
Mocnym krokiem ciągle do przodu
63/365 mojego wyzwania z codziennym spacerem każdego dnia 2019 bez względu na miejsce gdzie jestem, staje się co raz b...
#40
Day 40
Białystok
Zwykle moje codzienne spracery uskuteczniam w Bielsku, a od połowy lutego też w Warszawie. Dziś jednak stwierdziłem, że może w Białymstoku t...
#57
Day 57
Najtrudniej jest zacząć
Te cztery stopnie na początku wejścia do góry po zabytkowych murach bielskiej starówki symbolizują dla mnie właśnie trudność z...
#62
Day 62
Sezon rowerowy rozpoczęty
Na tydzień przed setnym dniem codziennych spacerów odważyłem się spróbować swoich sił na rowerze. Czekałem na to już kilka d...
#34
Day 34
Grające barierki
To moja standardowa miejscówka gdzie zawracam podczas moich codziennych spacerów. Kiedy wieje wiatr to barierki te grają bo każda ma...
#36
Day 36
30 lat temu
Dzisiaj kiedy zwoziłem kolejne klamoty do naszego tymczasowego magazynu to odkryłem możliwość zaglądnięcia do części dawnych zakładów filc...
#48
Day 48
Najbardziej obfotografowane schody w mieście
Jak jestem w BB to bardzo często przechodzę tymi schodami i prawie nie ma dnia żeby ktoś nie robił sobie...
#75
Day 75
Bielski rynek
Dziś tak, po prostu.
#82
Day 82
Dzień za dniem mija
#18
Day 18
50/365
Fajne uczucie przejść dosłownie i w przenośni już tyle dni bez przerwy. Z każdym kolejnym dniem waga liczby "uzbieranych" dni rośnie i poza bio...
#41
Day 41
Dawno dawno temu
Istniały kiedyś czasy kiedy to nie można było sobie ot tak zarejestrować domeny. Trzeba było składać specjalny wniosek, wysyłać faks...
#60
Day 60
Dwa miesiące
Na okrągło licząc właśnie mijają dwa miesiące spontanicznej decyzji o rozpoczęciu fotograficznego wyzwania. Dokumentuję moment z życia be...
#72
Day 72
Krok po kroczku ku minimalizmowi
Myślę, że jeszcze 10,000 kroków przede mną zanim w końcu uporam się z ilością posiadanych przedmiotów. Dziś kolejny d...
#78
Day 78
Nie trzeba szukać daleko
Jakoś zupełnie nie myślałem, że przecież bardzo blisko domu mamy góry, a w nich można znaleźć nowe nieznane miejsca. Dziś odk...
#7
Day 7
W likwidacji
Kamienica z której okien wrzucam już drugie zdjęcie ma być w niedalekiej przyszłości wystawiona na sprzedaż. A tym samym fenomenalne waru...