This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#2 120/365
58 streak
#197
Day 197
Rozwianie
Wiało dziś. Miałam półgodzinną przerwę na obiad. Wyszłam w poszukiwaniu zdjęcia. Obiad nie zając, a zdjęcie tak. Snułam się wokół wieżowców,...
#23
Day 23
Szafowatość
Kupiłam raz szafę. Szafę prawdziwą. Nie jestem pewna, czy to nie ona nabyła mnie... Ktoś chciał się jej pozbyć, ja natomiast chciałam, żeb...
#123
Day 123
Madagaskar
#theme-abstract
#202
Day 202
Turlanie
Wracam sobie z Gór Opawskich. Jadę przez jakieś wioski, bo znów skusiła mnie malownicza droga i zadziałał magnes miejsc, gdzie diabeł mówi do...
#207
Day 207
Tramwaj
Dziś w pracy mieliśmy wesele. To znaczy normalną pracę, ale Karolina wychodzi za mąż, więc zrobiliśmy sobie małe święto. I było bardzo miło. P...
#34
Day 34
Spoglądanie
Pałacyk Myśliwski Habsburgów w Wiśle fascynuje mnie od lat. Mam przed oczami polanę Przysłop pod Baranią Górą i jej okropne, kanciasto-bur...
#183
Day 183
Mordor II
Kończę pracę. Jest około 21. Spoglądam przez okno i chce mi się zawołać do wszechświata: nieeeee! Słońce zaszło. I gdzie ja teraz zdjęcie zr...
#188
Day 188
Sprężystość
#theme-pastel
#242
Day 242
Równia półchyła
#theme-half
#192
Day 192
Przestrzeń życiowa
#199
Day 199
Koleś z okienka
#251
Day 251
Watching
Dzień na nartach. Jak spoglądanie w lepszą część życia, pogody, świata, Pięknego.
#100
Day 100
Jedna trzecia
Lubię niespodzianki. I drogę lubię. A to właśnie jest ze sobą sprzężone. Wychodzisz i nigdy nie wiesz, dokąd dotrzesz. #theme-books
#114
Day 114
Perskie oko
Puściła do mnie. Wiosna ta, wreszcie. #theme-spring
#165
Day 165
Sceniczność
#theme-negative-space
#176
Day 176
Letnie harce
#theme-summer
#2
Day 2
Spleen, nieparyski
Za oknem deszcz. Taki listopadowy, a tymczasem styczeń powinien być. Szarość wlewa się do myśli. Nie lubię sobie na to pozwalać. I...
#43
Day 43
Wschód
Wschód jakiegoś słońca powitał nas, gdy udało nam się wreszcie przedrzeć przez kolczastą dżunglę tej dziwnej planety, Niestety nie wiedzieliśmy...
#52
Day 52
Wagary
Dziś się zerwałam z łańcucha trochę, wyskoczyłam na wagary. Takie wagary od dorosłego życia - wypad na rowerek przed pracą. Gdy byłam nastolatk...
#54
Day 54
Krajobraz z kolesiem
Jadę sobie rowerkiem. Najpierw niewinnie, jak człowiek, po uliczkach, chodniczkach. Taki relaks przed pracą. Jest też plan - wpaś...
#56
Day 56
Pilsko pełne cudów
Wszędzie cuda, gdzie się wzrok nie zawiesi, no istne cuda. Totalny nadmiar cudów! I jak tylko Iwonka powiedziała, żebym się odwraca...
#237
Day 237
Mankind
#352
Day 352
Magical evening
Wpadam dziś do Jaśka i Iwonki. Siedzimy i rozmawiamy sobie. Niezwykle mnie cieszy to spotkanie. Patrzę na ich mieszkanie, na to jak pi...
#3
Day 3
Samotny
Iwonka powiedziała, że jeśli się pracuje do późna, to najlepiej zdjęcia robić rano. Rozglądam się więc od rana. Nie ma żadnych zdjęć! W oczy r...