This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.

Nienawidzę Cię, Tookapicu!

Ogólnie rzecz biorąc NIENAWIDZĘ CIĘ, Tookapicu! Nienawidzę za to, że wszędzie gdzie jestem, myślę o Tobie! Myślę o tym, czy miejsce w którym jestem zadowoli Twój głód! Myślę o tym, jak się ustawić, jak wykadrować ujęcie, żebyś był ze mnie dumny i nie wypluł mnie na marginesie oglądalności! Niejednokrotnie zostawiam rodzinę i znajomych, opuszczam ich "na chwilę", tylko po to, by Cię nakarmić! Nienawidzę "opuszczać" dni! Musisz być mną wtedy bardzo rozczarowany. Przynajmniej ja tak się czuję. Mam wielkie wyrzuty sumienia, gdy po raz kolejny sprawiam Ci zawód! Ale najbardziej Tookapicu nienawidzę Cię za to, że karzesz mi wybierać! A tego dla mnie jest już za wiele. Jak spośród kilku, kilkunastu fajnych zdjęć wybrać to najbardziej wartościowe? Jedno, rozumiesz? To tak jakbym spośród gromadki swoich dzieci miał wyróżnić jedno bardziej kochane, a resztę pominąć! Zmieniłeś moje życie, Tookapicu! Tak bardzo Cię nienawidzę, Tookapicu! I jednocześnie tak bardzo nie mogę bez Ciebie żyć!

26 comments

Paweł Kadysz Mógłbym napisać książkę o blisko 3 latach prowadzenia tego serwisu. "Nienawidzę" to byłoby jedno z delikatniejszych określeń tego co czuję. To swoisty love-hate relationship ;)

Michał Czyli "toxic-relationship". Daleki jestem od stwierdzenia, że rozumiem co czuje się po tylu latach prowadzenia własnego serwisu, ale myślę że w pewnym sensie jestem w stanie zrozumieć. A to z kolei generuje szaucnek, uznanie, respect, restecpa, itd. ;)

A z punktu widzenia end-usera tookapic, to całkiem trafna ananaliza @aretzky :) "opuszczam ich "na chwilę""...

Ian Prince So funny! So true! For the English-speakers: translate.google.com/translate...

vera Thanks a lot Ian ! It would be pitty to miss this talk ;-)

niepewnalosu Zdecydowanie się z tym zgadzam! Mam podobne odczucia, nie wiedziałam na co się porywam zakładając tu konto... :)

Michał "Porzućcie wszelką nadzieję wy, którzy tu wstępujecie" ;)

Darek Siedzimy tu teraz z Żoną, czytamy to, oboje mamy konto i za chwile przeprowadzimy selekcję... Pierwsza nasza myśl - True Story... :D

Ewa Kudlaty Kiedyś bywałam więcej w "sieci" ale od jakiegoś czasu wycofałam się z kilku miejsc. Nie znajduję już potrzeby "podobania" się innym przez chwilę. Ale nie wyobrażam sobie, że mogłoby mnie nie być TU. Robienie codziennie zdjęcia i publikowanie go stało się dla mnie tak naturalne, że brak Tookapic spowodowałby pustkę w moim świecie.
Ps. Mój związek z Tobą też bywa burzliwy ale czyż to nie jest miłość?

Kazziz Kocham Cię, Tookapicu. Chociaż czasem mamy ciche dni, czasem nie zaglądamy do siebie, może nie spędzamy już też tyle czasu na obserwowaniu tych wspaniałości, które ludzie tu wrzucają, to kocham Cię nadal całym moim małym serduszkiem. Chociaż życie dawkuje nam czas i z miesiąca na miesiąc wydaje się go być coraz mniej, chociaż zawsze jest tyle do zrobienia, gdy siadam, by spędzić z Tobą czas, to kocham Cię wciąż i wciąż. I dziękuję Ci, bo jesteś jedną z najlepszych rzeczy, jakie mnie w życiu spotkały, najbardziej zmieniającą, motywującą, wywołującą uśmiech...

aretzky Jednym zdaniem: kocham Cię, ale Cię nie lubię. :) youtu.be/vo_zQ7irIHk

Karolina Wojs haha swietne!!!

Kamil Kaczor No cóż. PRAWDA I JESZCZE RAZ PRAWDA :D Obiadu mogę nie zjeść, domu mogę nie posprzątać, do kina z kobietą też nie muszę iść, ale zdjęcie na Tookapic MUSZĘ zrobić i koniec. To jest coś co po ponad pół roku projektu stawiam ponad wszystko. Pasja, miłość do robienia zdjęć.
I jeśli o mnie chodzi to akurat nie mam problemu z wybraniem zdjęcia. Jeśli gdzieś jadę i robię bardzo dużo zdjęć jednego dnia, to często jest tak, że mam już tam plan na zdjęcie dokładnie takie, które wrzucę na Tookapic. Robię i mówię : "to pójdzie na Tooka".
Owszem zdarzają się dni, gdzie nie mam ze sobą nawet aparatu innego niż w telefonie, zdarzają się dni gdzie nie mam nawet czasu ani możliwości stanąć i zrobić telefonem zdjęcie, ale zawsze jest wyjście. Zawsze, nawet telefonem, można zrobić przeciętne zdjęcie. Nie będzie to może nie wiadomo jakie arcydzieło, ale będzie. A po ukończeniu projektu spojrzymy wstecz na to zdjęcie i pomyślimy "to i to i jeszcze tamto z tamtego miesiąca robiłem telefonem, ale te zdjęcia uratowały mi tyłek, nie przerwałem ciągu!"

Tookapic to prawdziwe uzależnienie. Pozytywne uzależnienie. Kocham to.
Nazywam się Kamil i jestem Tookapicoholokiem.. ;)

Wojciech Tookapic uzależnia :)

aretzky W sumie mogłem to napisać w dwóch słowach... O, ja durny! ;)

Marta Nowakowicz-Jankowiak "Nie miałem czasu na napisanie krótkiego listu, więc napisałem długi." - Mark Twain

;)

aretzky Ha ha ha! :D

Maciej Chomik Mam to samo. Powinienem sprzątać w domu jednak zamiast tego zastanawiam się jakie zdjęcie dodać z dnia wczorajszego.

Pozdrawiam :)

kasiek skąd ja to znam ;-)

aretzky Z doświadczenia wiem, że lepiej gdy facet nie przyznaje się do sprzątania domu. ;)

kasiek czyli sugerujesz, że nie dobrze mieć w dwuosobowym domu dwóch tookapicoholików? :D

Maciej Chomik To by był overkill chyba. Dom brudny, pranie w koszu na brudy a z lodówki czuć wydobywający się powolny rozkład mięsa.

Najważniejsze że zdjęcia dodane i streak podtrzymany. :D

kasiek to jak przestanę dodawać wraz z Mężem foty to znaczy że mieszkanie zaczęło żyć własnym życiem... ;-)

aretzky na pewno będzie czyściej. :D ;)

Tomasz Dolata Od miłości do nienawiści jeden krok :) ale na szczęście Tookapic jest pozytywny ;)

aretzky I miłość i nienawiść zawiera w sobie szaleństwo. :D