This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#2 120/365
58 streak
#176
Day 176
Letnie harce
#theme-summer
#220
Day 220
Widzenia
Po pracy wyszłam nad brzeg Rawy. Udałam się w krzaczory nawiedzane przez panów meneli (ale akurat nikogo nie było, tylko ślady bytności), a t...
#259
Day 259
Zimowa poezja
#326
Day 326
Bajka o niewiemczym
N. siedzi przy stole. Czyta w necie o tym, co się dzieje na Ukrainie. Zostawiła klucze znajomej. Powiedziała jej, żeby wzięła wszy...
#470
Day 470
Inspiracje Beksińskim
W miniony poniedziałek byłam na wystawie Beksińskiego w Browarze Obywatelskim w Tychach po raz drugi. Nie mogłam się oprzeć, sko...
#24
Day 24
Pocukrowane
Wczoraj goniłam zdjęcie. Iwonka i Jasiek się śmieją ze mnie, że gonię zdjęcia na rowerku stacjonarnym... Przyczyna niedogonienia była inna...
#53
Day 53
Rozładowanie baterii
Jadę rowerkiem. Rozglądam się, a tu z każdego zakątka, jakiś mały cud wyskakuje. Nie mogę się powstrzymać. Zatrzymuję się i próbu...
#86
Day 86
Tętnienie kolorami
Chyba żaden z kwiatów tak nie tętni kolorami, jak storczyk. Mój z pewnością, Szczególnie w stronę słońca. Bierzmy z niego przykład:...
#165
Day 165
Sceniczność
#theme-negative-space
#226
Day 226
Mijanie
Tuż obok ruderki. Wzajemnie dotrzymują sobie towarzystwa. Uwielbiam takie klimaty. Nieco zrujnowane #theme-mono
#236
Day 236
Znaczenie nie ma znaczenia - Beksiński
Nie planowałam tego na teraz. Planowałam. Kiedyś. Dawno temu. Może od zawsze. Odkąd zobaczyłam jego pierwszy ob...
#251
Day 251
Watching
Dzień na nartach. Jak spoglądanie w lepszą część życia, pogody, świata, Pięknego.
#426
Day 426
PŁYTA WINYLOWA (odcinek 1)
To wszystko jest jakieś dziwne w tym świecie. Nie umiem za bardzo się w nim odnaleźć. Bolał mnie kręgosłup. Poszłam więc do...
#466
Day 466
Zakaz zawracania
#479
Day 479
Rozmowy na bruku
#9
Day 9
Zima przyszła
Zima przyszła. A może przyjechała? W przedszkolu onegdaj, był wierszyk o tym, czym pani wiosna przyjechała. Tymczasem przyszła pieszo. W...
#63
Day 63
W Dolinie Pięciu Stawów Polskich
Słoneczny dzień, taką słonecznością, która rozświetla nie tylko otaczający nas świat, ale i nas samych :)
#211
Day 211
Prosto z cebra
Mam jakąś słabość do deszczu. Czasem chyba nawet im gorzej, tym lepiej. Miałam dziś zdjęcie zjawiskowego kwiatu, ale ten strumień z nie...
#215
Day 215
Bajka o szczęśliwym domu II
Wszystko już jest w walizce. Nie da się domknąć? Przycisnę kolanem. Może wyjmę firankę? Chyba nie będę już jej potrzebować...
#216
Day 216
Tranzycja
Kolonia B. Osiedle robotnicze z 1869 roku, na Zaborzu. Włóczenie się między familokami, chaszczami, w szemranej dzielnicy. Z grupą nawiedzon...
#284
Day 284
W sieni
Lecę przez miasto. Znów mój czas mnie wyprzedza. Gonię go i prawie udaje mi się go złapać za kołnierz, gdy z lewej coś mignęło w półotwartych...
#287
Day 287
Doświadczenie
Kiedyś, podczas jakiejś audycji programu trzeciego, gdy program trzeci był Programem Trzecim, usłyszałam takie zdanie: "Doświadczenie uc...
#355
Day 355
Eliza
#theme-bloom
#421
Day 421
Pożeracz nieba