This site uses cookies to deliver the best possible experience. Learn more.
#2 120/365
58 streak
#311
Day 311
Przerwa na lunch
Scenki rodzajowe na dzielni
#314
Day 314
Listy do wiosny
... która może nie nadejść
#315
Day 315
A4
w stronę Krakowa
#358
Day 358
Opowieść o dniu wczorajszym
Najlepszy z najlepszych Budzę się. Za oknem to, co zapowiedziała Moutain Weather Forcast. Nie będzie nawet spoglądanie na...
#389
Day 389
Zielonooki
Przed pracą wybrałam się do parku koło mojego domu. Wycięli drzewa. I jeszcze jest tam bunkier sprzed II Wojny Światowej. Też go nie będzie...
#394
Day 394
Fajna zielona woda
To miejsce jest niezwykłe, choć jest zwykłe dla ludzi je mijających, bo nie ma w nim nic nadzwyczajnego. Stoję na mostku, dość już...
#417
Day 417
Krajobraz z turkusową koszulką
#420
Day 420
Taki dzik
#436
Day 436
Bazy na Marsie
#443
Day 443
Samotne podwórka
#76
Day 76
Włochatość
Do dziś myślałam, że włochate są tylko szarotki. No ok, i kaktusy bywają. Dziś, buszując w chaszczach, natknęłam się na włochatość samą w s...
#147
Day 147
3xM: Moja Majowa Mama
#152
Day 152
Rodzinny dzień
Dzisiaj zrobiliśmy sobie urodziny Esme, chociaż to wcale nie jest dzień jej urodzin. Bo każdy dzień jest dobry na świętowanie. Dzieci z...
#198
Day 198
Ghost in Gliwice Marketplace
#201
Day 201
Na Marsie II
Jadę sobie normalnie ulicą dość dużego miasta. Spieszę się do pracy. Jestem w doskonałym nastroju, bo udało mi się jedną sprawę załatwić....
#247
Day 247
Wychodków fotografowanie
Dziś zdarzyła mi się zabawna dość sytuacja. Wracając z pracy szukałam tematu. Najpierw się wkurzyłam, bo w centrum Katowic za...
#272
Day 272
Proza życia
Dziś pojechałam do sklepu. Czasem muszę, choć szczerze tego nie znoszę, mam zawsze milion ciekawszych rzeczy do zrobienia. Ale dziś to był...
#280
Day 280
Pozłótka
Każdy dzień może być najzwyczajniejszy w świecie, albo najniezwyczajniejszy. Wszystko zależy od pozłótki. Nic nie wskazywało na żadną nadzwyc...
#348
Day 348
Wielkie nieba
Jechałam samochodem do centrum. Niebo odbite w szybach pewnej dużej firmy zawołało mnie. Zajechałam więc na parking, żeby ustalić, czego...
#370
Day 370
Blade Runner
#380
Day 380
Bliskie spotkanie trzeciego stopnia
Zaczęły się moje wakacje. Majowe. Ciągle nie mogę się nadziwić, że można sobie wybrać czas na wakacje. Francja prz...
#437
Day 437
Lady in red
Czasami jest tak, że jak się obudzę, to przy pierwszym spojrzeniu przez okno wiem, że znajdę jakieś zdjęcie gdzieś. Czasami też tak, że wi...
#445
Day 445
Szuflada w szufladzie
#104
Day 104
Zmiast wiosny